Kolejny dzień protestów w Iranie.

Rośnie liczba zabitych. Oficjalnie państwo mówi o 17 osobach, ale niezależne źródła podają, że jest przynajmniej 36 ofiar. Wśród zabitych ma być co najmniej pięć funkcjonariuszy służb porządkowych.

Wsparcie dla protestujących przyszło ze strony słynnej grupy hakerskiej Anonymous. Hakerzy przypuścili atak na szereg stron rządowych, które miały przestać działać na kilka godzin. W chwili kiedy to piszę wydaje się, że większość portali została już przywrócona. Nie działa jedynie oficjalna
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@caalkiem_nowe03: Najpierw był zawał serca, potem komplikacje po operacji z 2007 roku, a w ogóle to ona była kurdyjską separatystką i szkoliła się za granicą. W tych tłumaczeniach władz to się można pogubić, szkoda gadać.
  • Odpowiedz
@RomantycznyRoman: Dzięki za te słowa! :) Jeśli chodzi o aspekt etniczny, to on się pojawia - Amini była Kurdyjką, największe protesty na początku były właśnie w Kurdystanie. Ale z drugiej strony, przyczyny są o wiele bardziej ogólnokrajowe, i oczywiście protesty rozlały się na inne, nie-kurdyjskie regiony. Więc raczej ta wspólna sprawa stoi ponad kwestiami etnicznymi.

A czy protestujący mogą coś osiągnąć? Tak szczerze, ja jestem sceptyczny. W Iranie przede wszystkim
  • Odpowiedz
@u-kill-u-homo: Poczekałbym jakieś dwa - trzy tygodnie, jeśli powtórzy się scenariusz protestów z ostatnich lat, to do listopada będzie raczej spokojnie. Póki co na ulicach jest ciężko, choć z tego co wiem, głównie w konkretnych miejscach i dzielnicach. Osobiście gdybym miał choćby na jutro zaplanowany wyjazd to raczej nie rezygnowałbym, ale trzeba mieć świadomość oczywiście jaka jest sytuacja i że trzeba być 100x bardziej ostrożnym.
  • Odpowiedz
Recep Tayyip Erdoğan ostro skrytykował politykę greckiego rządu w stosunku do imigrantów. Stwierdził, że Grecja "zmieniła Morze Egejskie w cmentarz".

Prezydent Turcji w czasie swojego przemówienia na 77. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ oskarżył rząd w Atenach o liczne przypadki łamania praw człowieka i dyskryminację muzułmańskich uchodźców próbujących przedostać się do Europy.
Erdoğan powiedział, że działania Aten są jawnym łamaniem praw człowieka i postanowień traktatów dotyczących traktowania imigrantów. Stwierdził, że nieustannie dochodzi do licznych przypadków
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pawelpaweld: Pewnie tak. Nie jestem specjalistą od tureckiej polityki, ale dużo w tym jest prawdy - retoryka Erdoğana i taki "neoosmanizm" to od dawna takie typowe działanie kraju, który ma duże problemy wewnętrzne i kieruje uwagę na zewnętrzne, czasem wydumane sprawy. Choć Turcy potrafią mieć bardzo sprawną i przebiegłą dyplomację, to trzeba przyznać. I mam wrażenie, że za każdym działaniem mają konkretny, przemyślany cel.

A czy otwarty konflikt jest możliwy?
  • Odpowiedz
Pora na powrót po kolejnej dłuższej przerwie. :)

W Iranie trwają protesty w związku ze śmiercią 22 - letniej Mahsy Amini.

Mahsa Amini była etniczną Kurdyjką, pochodzącą z miasta Saqqez w zachodnim Iranie. W ubiegły wtorek podczas pobytu w Teheranie została zatrzymana przez irańską policję obyczajową. Powodem miało być nieodpowiednie, według funkcjonariuszy, zasłonięcie głowy, nóg i rąk przez Amini.

Amini
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Orientalista dzięki za ciekawy wpis. Miałem dziewczynę z Iranu i trochę mi opowiadała jak to tam wygląda. Prawo jest bardzo surowe. Ale z tego co zrozumiałem to ot tak nie torturują ludzi. Więc albo ta dziewczyna miała coś innego jeszcze na sumieniu (w sensie ichniejszego prawa) albo trafiła na jakichś p-----w (śmierć z ręki policji zdarza się nie tylko w totalitarych krajach, ale też w Polsce czy USA) albo faktycznie to
  • Odpowiedz
@kotbehemoth: Wiesz co, z tego co wiem to faktycznie różnie tam bywa. Może nie jest tak, że każda zatrzymana dziewczyna jest od razu torturowana i katowana, ale jednak sam fakt, że to się zdarza - choćby raz na tysiąc przypadków - to jednak powód do wściekłości. Zresztą wiadomo, tak samo jak sam fakt istnienia takiego surowego prawa i "policji obyczajowej".

Teraz akurat rozmawiam na bieżąco z dwiema koleżankami z Iranu
  • Odpowiedz
Była fala, sam przez to przechodziłem


@Frasad: a przez co na przykład?

Po prostu zastanawia mnie fakt dlaczego ciagle ten temat wałkujecie, bo to nie może być przypadek.

Hmm może dlatego, że za wschodnią granicą jest front i dlatego, że nieoficjalnie pobór wróci po wyborach?
  • Odpowiedz
@kotbehemoth: Tak, najpierw nie całkiem w ostatnich dniach bezpośrednio przed egzekucją, ale trzy tygodnie temu.

Link, link

A tu wynika, że protesty były też przedwczoraj: link

Nie żebym wierzył że w Singapurze może w takiej sprawie dojść do jakichś wielkich, masowych protestów. Ale że ludzie w ogóle wyszli na ulicę, to już "coś".
  • Odpowiedz
@Orientalista: Dzięki, umknęło to mojej uwadze. No protesty bez zgody władz ogólnie są zakazane w Singapurze, więc trudno się dziwić. Jednak po prosty większość popiera karę śmierci. Protestujący to podejrzewam w większości aktywiści a nie przeciętni ludzie (tacy jak np w Polsce chodzili na marsze przeciw ACTA i zaostrzenia prawa do aborcji). Ale może też po prostu aktywiści się mniej boją konsekwencji nielegalnych protestów (o ile faktycznie były nieuzgodnione z
  • Odpowiedz