Dane sa zagregowane rocznikowo na podstawie tabelki na Wikipedii

Najwieksze pozary pod wzgledem powierzchni mialy miejsce latem 1974/1975 i byly okolo 16-17 krotnie wieksze od obecnych (zalezy jak liczyc), ale jak widac na trzecim zdjeciu i w tabelce na Wikipedii nie spowodowaly one zadnych (oficjalnie) zniszczen gospodarstw domowych oraz smierci ludzi.
Mozna w ten sposob postawic hipoteze, ze dotknely one glownie INTERIORU Australii, a co za tym idzie musialy byly wywolac NAJWIEKSZE SZKODY ZWIERZETOM
Cygan_Edek - Dane sa zagregowane rocznikowo na podstawie tabelki na Wikipedii

Najw...

źródło: comment_fOL9lq0tHaIGrTAfHpgGBxPOctJz1vDN.jpg

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zauważmy jednak, że dane dotyczą całych sezonów pożarowych, które zwykle zaczynają się w listopadzie i kończą w marcu. Aktualny sezon jeszcze się nie skończył a jest na dobrej drodze aby dobić do tu już wymienionych. Inny problem to odmienny region - obecne pożary dotyczą często rejonów, w których wcześniej się nie zdarzały. Na południu kraju płonęły nawet lasy deszczowe, w których pożarów nie było nigdy, ciężko więc porównywać straty bioróżnorodności.
  • Odpowiedz
  • 27
Wiecie co, szkoda mi tych wszystkich zwierząt, które giną w Australii. Najgorsze jest to, że giną w okropnych męczarniach, a oni sami nie wiedzą co się tam dzieje tak naprawdę i w sumie to nikt tam z tym nic nie robi. Dodam, że zginęło ich już ponad pół miliarda, w liczbach - 500 000 000. Co z tego, że ktoś sobie udostępni jakiś post na Instagramie jak te wszystkie gwiazdy, tu po
Vafik - Wiecie co, szkoda mi tych wszystkich zwierząt, które giną w Australii. Najgor...

źródło: comment_mH2QkFavmt5anYF5OdgluqB35IhKOzQz.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 19
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Badyl69: ja to już sprawdzałem wczoraj, bo już jakiś mirek tak wypisywał, i już wczoraj były 24 stopnie xd były tam ostanio upały, ale w ciągu najcieplejszego dnia w sydney były 43 stopnie, więc do 50 jest daleko :P
  • Odpowiedz
@Badyl69: Dokladnie to samo sprawdzilem niedawno. Na Wp i wszedzie piszą "w Sydney wlasnie miliard stopni!"... Może i by było to prawdą... ale kilka dni temu. W Polszy to nawet internetowe newsy przychodzą z ogromnym opóźnieniem xD
  • Odpowiedz
Tak czysto naukowo.Czy wogóle możliwe jest zgaszenie pożaru w Australii nawet dysponując nieograniczonym budżetem.Czy taki pożar można gasić wodą z oceanu?Jak z transportem tego?
#australia #pozar
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Plecakowicz: Raczej nie.. Sól i inne zwiazki organiczne zaczna parowac lub dostana sie do wody gruntowej i zrobia jeszcze wiekszy kipisz niz był. Poza tym te wlasnie zwiazki sa trucizna dla drzew wiec co z tego jak ileś drzew ugasisz jak i tak uschną od słonej wody z oceanu.
  • Odpowiedz
@Plecakowicz: @Adry420: Nie ma w ogóle opcji żeby go zgasić, przynajmniej przy dzisiejszych technologiach. Tak jak pisze @ragoku: strażacy odcinają płomienie, problem w tym że wiatr i wysoki na 10 metrów ogień rozsiewa na wiele kilometrów palące odłamki które przekraczają ''linie przeciwpożarowe''. Sytuacja strasznie p--------a, dymu jest tak dużo że tworzy swoją pogodę. I tak jak z większością katastrof naturalnych można praktycznie tylko czekać
  • Odpowiedz