Pytanie:
1. jakie są konsekwencje jeśli ktoś upolował zwierzynę na terenie wyłączonym z obszaru łowieckiego?
2. jakie są konsekwencje jeśli ktoś zastrzelił psa na obszarze wyłączonym z obszaru łowieckiego?
Pytam z ciekawości, czysto hipotetycznie.
Nie jestem myśliwym, a Wy po kursach czy stażu na bank wiecie co i jak.
Wielkie dzięki.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś lata Temu słyszałem, że myśliwi mają obowiązek odstrzeliwania bezpanskich psów.


@zeMadafaka: Nie pamiętam czy był to obowiązek, ale kiedyś funkcjonowało pojęcie "szkodnika łowieckiego", czyli lista zwierząt mających negatywny wpływ na gospodarkę łowiecką. Głównie chodziło tu o ochronę zwierzyny drobnej, zamieszkującej tereny wiejskie. Do tych szkodników zaliczano również psy i koty.
I wraz z upływem lat, na wskutek regulacji prawnych lista się kurczyła, aż wprowadzono możliwość strzału do psa tylko wtedy, gdy
  • Odpowiedz
@HumanAfterAll: Trzydzieści kilometrów w głąb lasu to nie jest nie wiadomo ile. Myśliwi z kontynentu amerykańskiego, jeśli już polują w totalnej dziczy (np. sto kilometrów od najbliższej drogi asfaltowej), to często zakładają obozowiska, przy których zostawiają swoje olbrzymie SUVy i polują w okolicy. Dodatkowo używają quadów i łodzi do transportu. No i oczywiście dzielą tuszę na miejscu.
  • Odpowiedz
Właśnie mi przez drogę przeleciały dwa dziki, ledwo wyhamowalem. Pół kilometra od domu

Nigdy, ale to nigdy nie było u mnie tyle dzikow. Ostatnio spotkałem watahe dobre 30 dzikow na własnej działce. Co nie ogrodzone - zryte.

Panowie od #myslistwo #polowanie działajcie wiecej

Nie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach