@BojWhucie: są nagrania jak robią to samo w strefach zagrożonych. Z resztą w ogóle pomysł intensywnych polowań w walce z ASF jest antyskuteczny i kretyński. Nawet nie będę się rozpisywał dlaczego, polecam sprawdzić jak po podjęciu tych działań rozszerza się zasięg choroby :)
  • Odpowiedz
Mirki, jak wygląda sprawa używania armatek hukowych na dziką zwierzynę? Trzeba mieć pozwolenie, wydać informację, że będzie stosowana? Różowy pasek mieszka w małej mieścince, 1500 mieszkańców, w całej wsi psy szczekają i kilka się rozproszyło po głównej ulicy po tych hukach. Jest sobota 22:45, wolno o tej porze strzelać?

PS. Ja miastowy, także zupełnie nie znam tematu.

#lesnictwo #polowanie #myslistwo #wies
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@red7000 po 1 pozwolenie od wydzialu regionalnego ochrony srodowiska, a po 2 jak na terenie gminy czy miasta jest zarządzenie odnosnie ciszy nocnej to tym bardziej nue moze...
  • Odpowiedz
Nie rozumiem jak można się cieszyć z tego, że będzie można ukrócić proceder blokady polowań, skoro zostajemy pozbawieni resztek samorządności.

To jest poziom zbliżony do popularnego "przynajmniej lewaków d--a boli".

Jakby na to nie patrzeć, teraz z naszych składek będą finansowane decyzje ministerstwa. Tylko czekać aż się będziemy do bombelków dokładać.

#polskakomedialowiecka #myslistwo #lowiectwo #polowanie #darzmirko
Nitro_Express - Nie rozumiem jak można się cieszyć z tego, że będzie można ukrócić pr...

źródło: comment_VaT0uZ0wSiggRi5rCTy9vTcDFUgSbSyD.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie:
1. jakie są konsekwencje jeśli ktoś upolował zwierzynę na terenie wyłączonym z obszaru łowieckiego?
2. jakie są konsekwencje jeśli ktoś zastrzelił psa na obszarze wyłączonym z obszaru łowieckiego?
Pytam z ciekawości, czysto hipotetycznie.
Nie jestem myśliwym, a Wy po kursach czy stażu na bank wiecie co i jak.
Wielkie dzięki.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś lata Temu słyszałem, że myśliwi mają obowiązek odstrzeliwania bezpanskich psów.


@zeMadafaka: Nie pamiętam czy był to obowiązek, ale kiedyś funkcjonowało pojęcie "szkodnika łowieckiego", czyli lista zwierząt mających negatywny wpływ na gospodarkę łowiecką. Głównie chodziło tu o ochronę zwierzyny drobnej, zamieszkującej tereny wiejskie. Do tych szkodników zaliczano również psy i koty.
I wraz z upływem lat, na wskutek regulacji prawnych lista się kurczyła, aż wprowadzono możliwość strzału do psa tylko wtedy, gdy
  • Odpowiedz
@HumanAfterAll: Trzydzieści kilometrów w głąb lasu to nie jest nie wiadomo ile. Myśliwi z kontynentu amerykańskiego, jeśli już polują w totalnej dziczy (np. sto kilometrów od najbliższej drogi asfaltowej), to często zakładają obozowiska, przy których zostawiają swoje olbrzymie SUVy i polują w okolicy. Dodatkowo używają quadów i łodzi do transportu. No i oczywiście dzielą tuszę na miejscu.
  • Odpowiedz
Właśnie mi przez drogę przeleciały dwa dziki, ledwo wyhamowalem. Pół kilometra od domu

Nigdy, ale to nigdy nie było u mnie tyle dzikow. Ostatnio spotkałem watahe dobre 30 dzikow na własnej działce. Co nie ogrodzone - zryte.

Panowie od #myslistwo #polowanie działajcie wiecej

Nie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach