@JohnyCobra: generalnie będąc rodzicem i wchodząc w nowy związek trzeba być ultra ostrożnym i liczyć się z tym ze osób dojrzałych do relacji w której jedna strona ma inne życie (bo rodzicielstwo zmienia życie), jest jak na lekarstwo, byłam dwukrotnie z mężczyznami mającymi dzieci zanim jeszcze miałam swoje i jasnym dla mnie było jak wyglada życie rodzinne w domu w którym jest dziecko, a laska odklejona jak chciała żeby życie
  • Odpowiedz
@JohnyCobra: Ja ją rozumiem, trochę jego nie bo po "często jest u nas" spodziewałbym się, że typ nie ma wyłącznej opieki tylko co najwyżej naprzemienną czy jakiś tego rodzaju układ. W każdym razie matka nadal się pojawia na zdjęciach z dzieckiem. Więc wygospodarowanie czasu tylko we dwoje nie powinno być problemem. Ja przynajmniej takowego nie mam, a dzieci mam kurna trójkę, nie jedno. W tygodniu kiedy są u matki jestem
  • Odpowiedz
Ja tu żyję, ruchałem i ryzykuję życie.


@Sakon72: I to jest kwintesencja twojego wyjazdu. Można powiedzieć, że póki byłeś w Polsce to nawet nie można było nazwać tego pełnym życiem.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach