Ehh mirki, znajomy kumpeli przekręcił się po dopalaczach, ale co zrobił jego debilny ojciec to nie starczy bigosu na to. Kolega naćpał się na imprezie( jego znajomi też, walczą o życie) i po jakimś czasie wracał z ojcem, zemdlał w aucie ale ojciec myślał, że śpi to go zostawił, gdzieś godzinę później o drugiej w nocy pojechał na imprezę jeszcze raz, nadal ze swoim synem w aucie( już nie żył), o 4