via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
Dlaczego Polacy się cały czas targują ? Pracuje w normalnym sklepie (z ciuchami ale też pracowałam w sklepie z elektroniką ) i cały czas polactwo pyta się o urwiemy tą piątkę!! Wezmę dwa za 40 zł (cena była 60 zł ) i jest w dzień w dzień mi było by autentycznie wstyd w takim sklepie jak Reserved czy initmismi się targować, nie wiem polactwo nie wie że jestem z tego rozliczna? Muszę
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Uri_ bo jednak kultura tego wymaga. Starsze pokolenie przeniosło nawyk targowania z bazarow do normalnych sklepów a obecne pokolenie się do tego przyzwyczaiło. I jeszcze ten argument "opuść pan na flaszkę" pamiętam jak jednemu odpowiedziałem że "nie popieram menelstwa" gość się czerwony tylko zrobił
  • Odpowiedz
Polaczki śmieci cieszą się, że styropianowe k#wy walczą o ich prawa sprzeciwiając się ofercie Volvo utworzenia komórki wspomagającej osoby #lgbt
Najlepszym komentarzem chyba jest podsłuchana na peronie rozmowa: "wiesz, że podziękowali mi za pracę, ostatni dzień idę. Pytali >>no jak to, trzy tygodnie na urlop?<< >>mam przecież ponad trzydzieści dni zaległego<< >>to może pan w ogóle nie przychodzić<<".
Polaczkowe śmieci teraz zmienią zdanie pewnie i jak volvo należy do czystych
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do ludzi mieszkających za granicą (Sosnowiec się nie liczy ( ͡° ʖ̯ ͡°) ). Jaki stosunek macie do polaków za granicą? trzymacie się z nimi czy raczej unikacie? Ja osobiście kiedy przyjechałem do Czech z grupą polaków to już 3 dnia jednego wywalili bo przyszedł pijany do pracy. Po jakimś czasie pracowałem w jednej fabryce jako tłumacz (tak też sie dziwię że polacy w Czechach potrzebują tłumacza).
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiedzcie mi, kto jeździ do cholery nad Polskie morze i płaci grube pieniądze, żeby oglądać tę śmierdząca słoną żyburę? Gadałem z ojcem, zapytałem gdzie jedzie w tym roku, uparł się, na końcu oznajmił, że tydzień w hotelu w Gdańsku/Sopocie w niezłym standardzie to 4-5 tysięcy. Dwa tygodnie to z 7. OK, mogę zrozumieć Janusza po zawale, który jest już może za stary na samoloty, zmiany klimatów, ale dotychczas sądziłem, ze polskie morze
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Artur_z_Glastonbury: No, ale muszę się z godzić z Twoją hipotezą. Gdyby ludzie efektywniej wykorzystywali swoje zdolności zamiast narzekać to moglibyśmy mieć "drugą Amerykę". Nie, nie zapędziłem się, ale z tym szkodliwym postkomunistycznym myśleniem niestety nigdy do niczego jako współcześnie żyjący naród nie dojdziemy (pomijając niektóre jednostki, które są w stanie wyjść z tego szkodliwego schematu). Mi się np. udało ustawić, bo nie marudziłem tylko potrafiłem poświęcić swój prywatny czas na
  • Odpowiedz
@Medrzec_Syjonu: Gdybym nie znał dwóch niemal identycznych historii typu "Seba/Karyna bierze się za hehe poważne byznesy", to pewnie napisałbym, że to zarzutka. Ale nie, to nie jest zarzutka. Tacy ludzie naprawdę żyją i naprawdę w ten sposób podchodzą do życia. Ja znam dzieje Karyny, która otwierała tym systemem ciucholand z używanymi ubraniami sprowadzanymi przez jej Sebka z Irlandii. Rzecz jasna pierwszą i najważniejszą "inwestycją" był "służbowy" iPhone, bo przecież pani
  • Odpowiedz
To, co przeżylem ostatnio w pkp to przechodzi ludzkie pojęcie.

Jestem człowiekiem ceniącym ciszę i spokój, więc kupilem bilet w przedziale ciszy.
No i sie zaczyna:

Wsiadam do pociągu, idę swojego wagonu, podchodze do swego miejsca i widzę dwa rzędy dalej starszą kobietę z psem.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#polactwo #polska polacy są zdurniali. jesli robią coś słusznego i pozytecznego to działają jak zabawki ustawiane na korbkę. zachłyśnięci sobą. mało skłonni do nie szablonowych decyzji. jesli coś jest ogólnie przyjęte za wyznacznik to ślepo za tym podążają, nie wykazują się wielkim zmysłem innowacyjnym chyba, że ktoś inny wskaże im kierunek, to wtedy dopiero potrafią się wykazac. Poza wysłaniem do szkoły/kosciola/na uczelnie bardzo rzadko faktycznie wychowują swoje dzieci
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To już są szczyty bezczelności. Od pół roku sąsiedzi nad nami całymi dniami tupią w podłogę, chodzą jak słonie, biegają, kopią piłkę (!) w mieszkaniu, a ich dziecko biega z kąta w kąt jak opętane. Już wcześniej poruszałem tutaj ten problem, ale zniknęły moje wiadomości prywatne z Mirkami którzy mieli to samo zmartwienie i teraz nie mogę ich odnaleźć. Hałasy, celowe skakanie po podłodze, cały dzień jeżdżenie u nich po podłodze jakimiś
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trancefan1986: Oni za dnia się tłuką to Ty zacznij w nocy.... Polecam kij od szczotki albo gumowy młotek. U mnie sąsiad jak przestał się wysypiać to jakoś się uciszył( ͡° ͜ʖ ͡°) Czekałem aż zasną i jazda z tematem. Jak słyszałem na górze rumor to przestawałem. Zasneli na chwilę i od nowa. A byłem na tyle uparty że mieli tak dzień w dzień przez dwa tyg.
  • Odpowiedz