TL;TR:
Razem z różowym zostaliśmy zaproszeni na ślub jej brata. Na zaproszeniu znajdował się standardowy tekst mówiący w skrócie "dawać tylko piniondze".
Para młoda miała te szczęście, że nie musieli dokładać do wesela, bo za prawie całość zapłacili rodzice Pani i Pana młodego, więc wszystko to co dostali w kopertach jest ich czystym zyskiem (nie płacili od talerzyka).
Jako, że mój różowy ma jedynie prace dorywczą, a ja ostatnio wydałem trochę kasy na samochód (dodatkowo
Razem z różowym zostaliśmy zaproszeni na ślub jej brata. Na zaproszeniu znajdował się standardowy tekst mówiący w skrócie "dawać tylko piniondze".
Para młoda miała te szczęście, że nie musieli dokładać do wesela, bo za prawie całość zapłacili rodzice Pani i Pana młodego, więc wszystko to co dostali w kopertach jest ich czystym zyskiem (nie płacili od talerzyka).
Jako, że mój różowy ma jedynie prace dorywczą, a ja ostatnio wydałem trochę kasy na samochód (dodatkowo































Szkoda, że już miałem swoje wesele. Teraz bym podliczył koszty i
źródło: comment_VMjy8FkRXkhdOZ2EInS5e20D9cYVMwYv.jpg
PobierzJak idziesz do koleżanki na imieniny, to też zastanawiasz się, ile wydała na wino i ciastka i chcesz, żeby się zwróciło?
Nie, nie, nie. Zaproszenie na wesele to jest zaproszenie na wesele, nie ma żadnych warunków wstępnych. Prezent zależy od dobrej woli, zażyłości z parą młodą, zasobności portfela i paru innych rzeczy. Ja jako osoba zaproszona nie mam obowiązku znać aktualnych cen "za talerzyk". Mało