@Llukaszszz: Nie wiem kiedy i czy w ogóle będę mieć odwagę się zabić, ale wegetacja aż do śmierci jest nieunikniona.
Mogę sobie wyrzeźbić ciało chociaż z moim framem nadal to będzie to gównianie wyglądało, ale 45 w bicepsie nie zmieni mi kości twarzy.
  • Odpowiedz
Jak już się skończy #koronawirus , to wtedy, pewnego dnia,

wyjdę z domu o świcie,
tak cicho,
że nawet się nie zbudzicie.
I pójdę,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@michin: Ja mam przygotowany rower, ciuchy, nawet wybrana muzykę do przesłuchania, jestem gotów w blokach startowych byle wystrzelić w plener ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#poezja
Chciałbym żeby teraz
Spadł ciężki deszcz na ziemię
Wsiąkając powoli
w jej zeschnięte wargi

Chciałbym
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozdzierający
Jak tygrysa pazur
Antylopy plecy
Jest smutek człowieczy.

Nie brookliński most
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Philip Larkin - Aubade

Tyram w dzień na okrągło, a w nocy popijam.
Budząc się o czwartej w głuchym mroku, patrzę.
Zanim świt przeszyje światłem obrzeża firan,
Widzę co Bogiem a prawdą było tam od zawsze:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach