Nic mu w życiu nie wychodziło wcale,
Nawet ptaszki na drzewach się śmiały,
Bo wszędzie, gdzie szedł, twarz miał zasmuconą.
Próbował być rolnikiem, wysiał kukurydzę,
Lecz wyschła cała, jakby to była trawa z okurką,
A zamiast kłosów zboża, to tylko kłębek suszy,
Chłopie, coś zielonego nie potrafisz skrzywdzić.
Postanowił więc zostać malarzem,
Farbami i pędzlami chciał sztukę tworzyć,
Ale obrazy, które malował, to były tragedie,
Wszystkie kończyły
źródło: obraz_2023-05-29_202153529
Pobierz


























Hej. Piszę powieść, jak oceniacie ten rozdział, w którym chłopak postanawia popełnić samobójstwo i pisze list ?
Droga Rodzino,
Słowa, które teraz do was kieruję, mogą być dla was niezwykle trudne do przyjęcia. Chcę, abyście zrozumieli, że ta decyzja, którą podjąłem, nie jest w żaden sposób związana z wami. Nie jest spowodowana waszymi działaniami, słowami czy obojętnością. Jestem wam wdzięczny za wszystko, co dla mnie zrobiliście.
Muszę was przekonać,
Jak oceniasz ten list, czy czujesz silne emocje?
A swoją drogą nie wiem po co publikować takie wpisy, przydałby się chociaż jakiś trigger warning.