Wszystko
Wszystkie
Archiwum
8
Zakopane ogłosiło Niepodległość już 1 listopada 1918

Niepodległa Polska rodziła się w wielu miejscach jednocześnie i na różne sposoby, jednym z nich było powstanie Rzeczpospolitej Zakopiańskiej. Dziś warto przypomnieć.
z- 5
- #
- #
- #
- #
- #
15
"Schronisko Smaków Magdy Gessler" i autorski sklep to samowola budowlana.

Urzędnicy nie mają wątpliwości, że lokal został rozbudowany bez pozwolenia i wszczęli w tej sprawie postępowanie.Sklep powstał całkowicie nielegalnie i już od kilku miesięcy ciąży na nim nakaz rozbiórki. Mimo to cały czas przyjmuje klientów.
z- 4
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 11
- 28
- 3
7
Idom casý za casami

Poruszający wiersz góralski i świetna kapela. Stanisław Nędza-Kubiniec
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #
16
Protest kobiet w Nowym Targu – “Marsz Po Wolność” (zdjęcia i filmy

Tłum oburzonych kobiet, a także wspierających ich mężczyzn pojawił się w Rynku w Nowym Targu. Zorganizowany został tam manifest pn. „Marsz Po Wolność” Aktywistki niezadowolone z obecnej sytuacji politycznej w Polsce i z wyroku Trybunału Konstytucyjnego postanowiły protestować odnośnie...
z- 1
- #
- #
- #
- #
- #
- #
1
Mrożąca krew w żyłach ludowa opowieść z Podhala

Opowieść zebrana przez Stanisława Cerchę we wsi Łopuszna, spod Gorców. Gościł tam w dworze "Tetmajerów".
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #
K---a kiedyś myślałem że z tym nie myciem rąk przez Polaków to takie heheszki bo przecież każdy w moim kręgu te ręce myje i to zupełnie normalne. Sytuacja zmieniła się kiedy poznałem rodzine swojej różowej. (ludzie ze wsi na Podhalu) Nie myją rąk! Srają-nie myją, przychodzą z miasta-nie myją, wracają po całym dniu wojaży z plaży-nie myją tylko tak jak się pluskali cały dzień w jeziorze i turlali w piachu i na trawie tak siadają do koacji i nie mają z tym żadnego problemu. Ja p------e. Nie dziwne że w Małopolsce najwięcej zakażeń jak oszczędzacie tam na wodzie i mydle. #polska #koronawirus #podhale #malopolska #dramat
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #5f86a571605297c54a62c499
- 7
Ale fakt ludzie niestety nie bardzo myją łapy.
Wyższy poziom s----------a
- 1
- 2
- 0
19
Wojewoda (z PiS) unieważnił uchwałę gminy o Samorządowej Karcie Praw Rodziny

Niespodziewany plot twist: uchwała Rady Gminy Radziechowy-Wieprz o przyjęciu Samorządowej Karty Praw Rodzin (copyright Ordo Iuris) została unieważniona przez wojewodę Jarosława Wieczorka, oczywiście z PiS. "Zdaniem prawników wojewody, rada gminy nie ma podstaw prawnych, aby taką uchwałę przyjmować."
z- 7
- #
- #
- #
- #
- #
- #
0
Pobita kobieta i martwy mężczyzna. Co się wydarzyło przy ul. Sikorskiego?...
20 Jak ustaliła prokuratura facet pobił żonę i próbował wlać jej do ust trujący płyn, kiedy mu się nie udało sam go wypił
z- 0
- #
- #
- #
439
Tragedia w Nowym Targu. Pobita kobieta na parkingu, martwy mężczyzna w aucie

Nowotarska policja została o poranku zaalarmowana, że na jednym z parkingów w mieście leży pobita kobieta. Na miejscu funkcjonariusze w zaparkowanym samochodzie znaleźli nieprzytomnego mężczyznę. Jak się okazało, był to mąż 60-latki, który mimo reanimacji zmarł.
z- 107
- #
- #
- #
- #
- #
- #
9
Zakopiańskie Krupówki na przedwojennych fotografiach

To jedna z najsłynniejszych ulic w Polsce i centrum życia towarzyskiego stolicy Tatr. Przyciąga tłumy turystów nie od dzisiaj, dostarczając tematów do anegdot i żartów. Zobaczcie, jak słynny zakopiański deptak wyglądał przed wojną.
z- 1
- #
- #
- #
- #
#hokej #plh #podhale #zaglebiesosnowiec

Miraski, ogarnia ktoś co to może być ? Gdzieś przy stoku Kotelnicy...
49°22'25.2"N 20°05'00.2"E
źródło: comment_1599825003Sv8hvhBRBWqtKHy9tAXcET.jpg
Pobierz- 6
9
Wypróżnił się publicznie kolejny raz?

Nie milkną echa niecodziennego zdarzenia, do którego doszło niedawno na Rynku w Nowym Targu. 37-letni mężczyzna wypróżnił się publicznie na jednym z chodników. Zbulwersowani świadkowie wezwali policję. Funkcjonariusze szybko ujęli mężczyznę i kazali posprzątać. Ponadto skierowali sprawę...
z- 7
- #
- #
- #
- 6
28 sierpnia 1945 roku zlikwidowano sierociniec w Rabce dla dzieci żydowskich.
W lutym 1945 roku, a zatem zaraz po zakończeniu okupacji niemieckiej powstał plan utworzenia w Rabce ośrodka opiekuńczo-leczniczego dla dzieci żydowskich, który był próbą ratowania niezwykle trudnej sytuacji, jaka panowała w siedzibie Tymczasowego Komitetu Pomocy dla Ludności Żydowskiej w Krakowie przy Długiej 38. Uruchomiono tam jednocześnie sierociniec dla dzieci powracających z obozów. Ostatecznie dom dziecka w Rabce, przeznaczony dla najciężej chorych dzieci, otwarto na przełomie czerwca i lipca 1945 roku. Obejmował on trzy budynki wille Stasin, Juras i Niemen dla łącznie około 100 podopiecznych, pochodzących z Krakowa, Warszawy, Łodzi i innych miast. Na liście podopiecznych przebywających w sierocińcu latem 1945 roku widnieje 116 nazwisk dzieci, które doświadczyły koszmaru Zagłady. Pośród części lokalnej społeczności taka sytuacja wywoła oburzenie. Szczególnie przeciwny lokalizacji sierocińca był – cieszący się ogromnym zaufaniem i estymą wśród ludności z terenu Rabki – ks. Józef Hojoł, który prowadził stowarzyszenia katolickie, hufiec harcerski oraz katechezę w tamtejszym gimnazjum. Zraz po wyzwoleniu w szkole zaczęła funkcjonować komórka Ruchu Oporu Armii Krajowej. Uczniowie gimnazjum należący do tej organizacji skupieni byli w kilkunastoosobowej drużynie harcerskiej. Ks. Hojoł twierdził, że ówczesną Polską rządzą Żydzi, toteż uważał za niewłaściwe aby nieopodal działała taka placówka. To on miał być autorem listów z pogróżkami, które harcerze podrzucali do sierocińca. Pisał w nich, że jeśli dzieci nie opuszczą sierocińców i całego terenu Rabki, będą zastosowane wobec nich represje. Niestety dotrzymał słowa. Lokalna młodzież dokonała w sierpniu 1945 roku trzech ataków na sierociniec, w których jednak nikt nie zginał.
12 sierpnia 1945 roku nastąpił pierwszy atak. Do willi Niemen przez okno wrzucono granat. Jak zeznają naoczni świadkowie „W podłodze była dziura średnicy około 10 do 15 cm, szyby były wybite, ściany uszkodzone, przyrządy lekarskie rozbite, kozetka w pokoju wywrócona do góry nogami, a bielizna leżąca na kozetce rozrzucona po pokoju. Wśród dzieci panuje słuszny popłoch.”
19 sierpnia 1945 roku nastąpił drugi atak. Tym razem wszystkie budynki ostrzelano z broni ręcznej i automatycznej, rzucono też granaty. Dzień po drugim ataku do ochrony sierocińca przysłano jedenastoosobowy oddział wydelegowany przez Powiatową Komendę Milicji Obywatelskiej w Nowym Targu. Jeden z milicjantów, wspominał po latach: „dzieci wychodziły na spacer pod naszym ubezpieczeniem. Zaprzyjaźniliśmy się bardzo, kiedy na spacerze uzbierały trochę polnych kwiatów, wręczały nam tak po dziecinnemu jedno przez drugie, były to chwile bardzo radosne, prawie codziennie przychodziły do nas i dzieliły się swoimi wrażeniami i zmartwieniami. Opowiadania te, wyrażone w dziecinnych słowach i wyobraźniach, były tego rodzaju, że trzeba było nieraz silnie zaciskać zęby, żeby nie rozpłakać się nad ich dolą. Wdzięczność tych małych istot była wielka, wzruszała nas ogromnie. Wszyscy spodziewali się kolejnego nocnego ataku. Budynki były przeszklone, dzieci kładziono więc spać na korytarzach i w piwnicach.”










źródło: comment_1604156020UIZ8ArS1MtIcPCxzL5OOGv.jpg
Pobierz