Kiedy przeglądałam to znalezisko, przypomniał mi się hymn z mojej podstawówki. Ostatni raz słyszałam go osiem lat temu, ale zadziwiające, że go wciąż pamiętam. Mniej więcej szło to tak:

Jakże Cię Polsko nie kooochać
(nie pamiętam) po wszystkie czaaaaaasy,
Za walki w ce-e-lu wyzwooooleń
Na obcych zie-e-miach i
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MalutkaM: a to z mojej podbazy, ostatni raz słyszałem nie powiem kiedy :P
Patronem twym Kochanowski Jan,
Co na skałę Kaliope się wdarł.
A w pieśniach, fraszkach
W słowach pięknych, prostych
Wskazówki do życia
  • Odpowiedz
Ilu prawdziwych nauczycieli spotkaliście na swojej ścieżce edukacyjnej w polskiej oświacie?

Mam na myśli takich, którzy rzeczywiście mieli smykałkę do prowadzenia lekcji- trzymali dyscyplinę, ale mieli poczucie humoru i nie wprowadzali atmosfery strachu. Takich z darem przekazywania wiedzy w kreatywny sposób, którzy nie dyktowali podręcznika do zeszytu, a słuchało się ich z przyjemnością bo po prostu oni sami czerpali ze swojego zawodu przyjemność. Ja, odpowiadając na to pytanie zupełnie szczerze, tylko jedna

Ilu prawdziwych nauczycieli spotkałeś na całej swojej ścieżce edukacyjnej?

  • Ani jednego. 5.4% (33)
  • Jednego prawdziwego! 15.4% (94)
  • Dwóch takich było. 30.0% (183)
  • Było ich trzech. 17.3% (106)
  • Czterech. 4.9% (30)
  • Trochę ich było. Powyżej 4, nie więcej niż 10. 24.1% (147)
  • Spotkałem ich dużo, wyliczyłbym ponad 10. 2.9% (18)

Oddanych głosów: 611

  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak kiedyś w #podbaza na "informatyce" pokazałem kumplowi jarającemu się rapem "generator piosenek" który tak jak poniżej był w pliku .jpg. Podjarany wywalił mnie z krzesła i próbował stworzyć własny hit. Kilka razy tłumaczyłem, że to tylko obrazek ale bezskutecznie ( ͡ ͜ʖ ͡)

#heheszki #rap #gimbynieznajo
cadet - Pamiętam jak kiedyś w #podbaza na "informatyce" pokazałem kumplowi jarającemu...

źródło: comment_PNaJM9fxJUkp9GExCIzjRtMakakZcEcT.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj sobie przypomniałem jeden z najbardziej wstydliwych dni w moim życiu. 2003, #podbaza. Jakaś tam lekcja, cisza, wszyscy coś piszą. Może była to matematyka, a może polski - nie ma to najmniejszego znaczenia. Ja sobie siedzę i robię takie
MYYYYYYYYYYYYYYYYYYY
w głowie. Wiecie o co chodzi? Nie umiem wytłumaczyć. Po prostu jakbym medytował czy coś. Miałem wtedy 7 lat i myślałem, że to tylko dźwięk w mojej głowie, więc
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Firel: aż mi przypomniales jak chodziłem do świetlicy, jeszcze takie czasy były, że pani Halinka jarala normalnie szluga za szlugiem przy dzieciach xD i był komp z Windowsem 3.11 xD
  • Odpowiedz
Dziś 1 września. Guwniaki ido do szkół. I tak myśląc o tym przypomniała mi się pewna historia, gdy przebierając się w szatni w-----------m niechcący jogurt jakiejś karynce do buta, tak że wlał się tam niemal cały (nikogo poza mno i kumplem nie było). Chciałem serdecznie przeprosić tą osobę za wyrządzoną krzywdę ( ͡° ʖ̯ ͡°) męczy mnie to do dzisiaj.

#coolstory #podbaza
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@th0r: my kiedyś wsadziliśmy banana do buta typowi którego nie lubiliśmy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
a on ubrał buty a to takie trapery były xD
dziś sie z nim witam, a on nie wie że to ja z kolegą ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
@defoxe: Ocenianie na egzaminach według określonego klucza, interpretacje wierszy etc. Mi osobiście nawet zdarzało się że problemem było rozwiązanie zadania na matematyce w inny sposób niż był pokazany na lekcji.
  • Odpowiedz
@cruc: pisanie jeszcze raz matury z matmy ROZSZERZONEJ to dla mnie koszmar, ta świadomość, że masz to już za sobą, a tu musisz to jeszcze poprawiać za rok... ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz