Jadąc #pks słyszałem pewną historię opowiadaną przez kierowcę autobusu do drugiego kierowcy.
Trasa autobusu przebiegała przez gęsto zaludnione wsie i co jest ważne w tej historii przez 30km przy samej drodze nie ma żadnych większych krzaków czy choćby małego lasku.
Tego dnia kierowca czuł się niezbyt dobrze, bolał go brzuch, więc nic dziwnego, że w jego jelicie rozpoczęła się rewolucja francuska. Kierowca czuł, że jest coraz bliżej katastrofy. Zatrzymać się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lux_Aeterna: Gorący nawiew na nogi jak dobrze popadniesz, szyby zapobiegające całkowitemu zamknięciu (albo otwarciu, dla wygody), a w zimie jest bardzo ekologiczny, bo to ludzie swoim ciepłem ogrzewaja autobus (jak pingwiny). Polecam mocno. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Lux_Aeterna:

Śmieszna sprawa, ale jako nastolatek nie lubiłem tych autobusów bo od wibracji silnika dostawałem bonera i bałem się, że nie przejdzie zanim będę wysiadał. Tylko w tym autobusie.

#truestory
  • Odpowiedz
Jaka jest szansa, że autobusy do Białegostoku z oznaczeniem U, to jest: nie kursuje 25.12, 1.1 i w pierwszy dzień Wielkanocy, dzisiaj pojadą? Durny debil ze mnie, nie zadzwoniłem na informację kiedy było można, nie sprawdziłem a teraz się martwię. :/ A, jeszcze, oznaczenie S, kursuje w dni nauki szkolnej, również wykreśla linię oznakowaną tą literką z mojej listy?

#pks
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co to się dzisiaj o------o, to po prostu przechodzi wszelkie pojęcie. Mój różowypasek wracał dziś rano PKS-em z Brodnicy do Gdańska. W Brodnicy tata ją zapakował do autobusu, walizkę do luku bagażowego i pomachał na pożegnanie.

W Gdańsku ja ją odebrałem, wypakowałem z autobusu, zaglądamy po walizkę do luku, a walizki nie ma. No normalnie luk pusty. Konsternacja odmalowała się na naszych twarzach, u @okraska podkreślona nieco szkłem nadchodzących łez, bo
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomash-pl: Mówi się, że przezorny zawsze ubezpieczony i coś w tym jest. Dużo podróżuję PKS-ami i nigdy nie wkładam do walizek wartościowych rzeczy, takich jak laptop czy aparat i rzeczy ważnych (klucze to akurat bez problemu można wrzucić do torebki czy plecaka), zawsze mam jakąś torbę podręczną. A wynika to z tego, że się obawiam, że ktoś może po prostu wziąć tą walizkę, przypadkiem lub nie. I jak widać dzieją
  • Odpowiedz