Hej Mirki, ostatnio zastanawiałem się jak wg. naszego prawa, które definiuje wszystko bardzo skrupulatnie i dokładnie można rozpoznać chodnik i kiedy można po nim jeździć autem. Znam znaki jak strefa zamieszkała, gdzie pieszy ma pierwszeństwo, parkować można tylko w wyznaczonych miejscach ale jeździć można wszędzie, jest znak droga rowerowa, lub ciąg pieszy, lub ciąg rowerowo pieszy po których generalnie nie można jeździć autem. Ale co z sytuacjami gdzie żadnych znaków nie ma?
Tojestdobrejakjasnygwintbrokuly - Hej Mirki, ostatnio zastanawiałem się jak wg. nasze...

źródło: comment_gxuvnZJEKORGFhGiqJfIYiDmWnFdLQFi.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kielce, skrzyżowanie ul. Grunwaldzkiej z ul. Żytnią. Jest luty, pada marznący deszcz. Matka z dzieckiem idąc od strony dworca PKP chcą się przedostać na drugą stronę ulicy Żytniej. Niestety, zanim doszła ona do przejścia dla pieszych - zaświeciło się czerwone światło. Kobieta podchodzi do sygnalizatora i wciska żółty przycisk z nadzieją, że to coś pomoże. Nie pomaga. Po 40 sekundach w końcu samochody dostają czerwone światło a dla pieszych zapala się zielone
lewactwo - Kielce, skrzyżowanie ul. Grunwaldzkiej z ul. Żytnią. Jest luty, pada marzn...

źródło: comment_sBZdLwNpQL9YiD8XAyc3OS6lCYnrSjN3.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lewactwo Zaraz ci napiszą zmotoryzowani do szpiku kości, że gdyby nie ich kasa ładowana w paliwo, to w Kielcach nie byłoby asfaltowych dróg i chodników w ogóle. I niech się piesi cieszą, że nie muszą w błocie po kostki chodzić dzięki ich krwawicy.
  • Odpowiedz
@lewactwo: gdyby nie nasza kasa ładowana w paliwo, to w Kielcach nie byłoby asfaltowych dróg i chodników w ogóle. I niech się piesi cieszą, że nie muszą w błocie po kostki chodzić!!!
  • Odpowiedz
Kolejne już dziś przemyślenia. Tym razem o #piesi, ale trochę też #kierowcy i przy okazji #prawojazdy. Połaziłem teraz trochę po mieście. Nadal popaduje śnieg i nadal jest ślisko. Piesi mimo że sami ledwo łażą, na przejścia wchodzą bardzo odważnie. Przecież kierowca ich widzi, a oni na przejściu mają pierwszeństwo.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fidelis: Zgoda. Oczywiście że kierowca ma obowiązek i odpowiada. Tylko że on i maszyna są cholernie zawodni. Szczególnie na takiej pułapce o której pisałem już kiedyś i to parę razy: na ulicach w mieście pomimo śniegu przyczepność może być bez zarzutu, a przed skrzyżowaniami będą "wystane" kołami placki lodu. ABS głupieje i praktycznie nie ma hamowania.
Taki fajny tekst z CB radia: "co ci po pierwszeństwie jak zostaniesz bez nóg?"
  • Odpowiedz
#postanowieniena2017

Wiecie jakie jest moje postanowienie na 2017? Nie przepuszczać pieszych na pasach i przestać być uprzejmym kierowcą!
Dlaczego? Zawsze jak chcę być dobry wychodzi źle albo bardzo źle!

Przykłady tylko z tego tygodnia.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach