#odlewajo
LUSH - Junk
Fragrantica
Do lata coraz bliżej ale nadal daleko, dlatego tym razem propozycja lekka, łatwa i niezobowiązująca. Junk to coś między mohito a porzeczkowymi pastylkami - porzeczka gra pierwsze skrzypce, w otwarciu przełamana ziołami (rozmaryn, szałwia), całość doprawiona cytrusami dzięki czemu jest świeżo przez cały okres półtrwania zapachu. Porzeczka to trudny temat ale ta lushowa daje radę - nie śmierdzi tablicą Mendelejewa (cześć Zara) ani kocim szczochem (cześć Zara,
LUSH - Junk
Fragrantica
Do lata coraz bliżej ale nadal daleko, dlatego tym razem propozycja lekka, łatwa i niezobowiązująca. Junk to coś między mohito a porzeczkowymi pastylkami - porzeczka gra pierwsze skrzypce, w otwarciu przełamana ziołami (rozmaryn, szałwia), całość doprawiona cytrusami dzięki czemu jest świeżo przez cały okres półtrwania zapachu. Porzeczka to trudny temat ale ta lushowa daje radę - nie śmierdzi tablicą Mendelejewa (cześć Zara) ani kocim szczochem (cześć Zara,

























#perfumy
brutowi brakuje w cholerę do sartoriala, z kolei moonstone to dla mnie klon idealny i ma o niebo lepsze parametry. z tego co pamietam to mial mniej miodu od og. no i butelka ladna xd