U mojej babci za stodołą znajduje się nawiedzona sławojka. Pamiętam jako dziecko, że od zawsze dziadkowie przestrzegali mnie, żeby nie bawić się w okolicy i może właśnie przez to to miejsce wydawało mi się mistyczne. Położona na lekkim wzgórzu, otoczona bujną, zieloną roślinnością drewniana sławojka wznosiła się niczym strażnicza wieża, górując nad lokalnymi domami.
Kategoryczny zakaz wchodzenia za stodołe dostałem po śmierci Jacusia. Upośledzony dzieciak sąsiada zza miedzy wpadł podobno do sławojki,
Kategoryczny zakaz wchodzenia za stodołe dostałem po śmierci Jacusia. Upośledzony dzieciak sąsiada zza miedzy wpadł podobno do sławojki,
- TrollingMasterNinja
- tamparampampam
- AntoniTosiek
- mokry
- pawlicki3
- +27 innych



































- O Wietnamie?
- Tak. O Wietnamie.
- Ciągle padało. Człowiek marzył o suchym, ciepłym łóżku. No i jakimś dobrym posiłku. Kapral Carrot co prawda starał się jednak nie był kucharzem tylko farmerem.
- Farmer na wojnie?
- Carrot wcześniej żył sobie spokojnie na własnym ranczo w New Jersey i hodował marchew. Lubił porządek, czasami bił żonę gdy była zbyt leniwa.
Gdy on harował na polu, żona