via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 558
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 82
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czlowiek_i_ludz_zarazem: Nie "prawaków" tylko normalnych ludzi. Pracownik banku ma bardzo ścisłe procedury i jak słyszy, że nazwisko w dowodzie się nie zgadza, to nie może pomóc. Wszystko dalej to już pyskówka ze strony klienta.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mieszkam z 30 km od odry
no i postanowilem ze pojade dzis sobie na ryby
ot, chwila przyjemnosci w smutnym jak p---a zyciu
przyjezdzam na moje ulubione miejsce
zarzucam wedke
i po chwili wyciagam rybe
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ma ktoś może pastę o kursie wspinaczki górskiej, gdzie ratownicy znaleźli rano instruktora który poręczował drogę na morskie oko? Inna niż 'to straszne jak ludzie chodzą w góry'
#gory #pasta
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@finch88:

Wspomnienia Taternika:
"Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.
Dotarliśmy pod ścianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało się długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć jedna po drugiej i skończyło się na
  • Odpowiedz
Wspomnienia Taternika:

"Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.

Dotarliśmy pod ścianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało się długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy
  • Odpowiedz
@kamillus: trochę prawdy trochę bzdur i patrzenie z pozycji kogoś kto raczej nie będzie miał okazji potrzymać za rękę.
5. szanse na rozwód są takie na jakie każdy pracuje, a o tym co się dzieje z kredytem to polecam poczytać
9. pałace mające dziesiątki lat i oferujące imprezy weselne to rzadkość.
10. płacisz masz, a zespół co gra rocka dobrze kosztuje sporo. Przede wszystkim trzeba wyjść na przeciw oczekiwaniom gości,
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 15
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rio Negro proszę państwa Brazylia. Rzeka jakich tu wiele. I co w niej pływa? Pan tu ładnie skadruje to zakole, ano nic proszę państwa. Wcześniej to były tu jakieś arapaimy czy inne sarapangi, oczywiście piranie i jakieś krokodylowate sobie też tu buszowały. Ale po co to komu skoro ryby można kupić w markecie, piranie nikt jeść nie chce bo nie wiadomo kogo one zjadły a torebki i buty z krokodyli już niemodne.
m.....k - Rio Negro proszę państwa Brazylia. Rzeka jakich tu wiele. I co w niej pływa...

źródło: comment_1660330090rbrBqYY72T6xxQuf63pMs5.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio postanowiłem powrócić do starego hobby i powędkować sobie co nieco. Wygrzebałem z garażu cały sprzęt i pojechałem nad lokalną rzekę jeszcze przed świtem. Co prawda wstawanie w nocy nie jest przyjemne, ale poranny klimacik mi to pięknie wynagrodził. 4 rano słoneczko wstaje, taka cudowna cisza i tylko ja i spławik. Na początku rybki brać nie chciały (pewnie dlatego, że nie ubrałem się w moro #pdk ), ale po godzinie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach