Wrocilem wlasnie z zabki, do ktorej poszedlem po hehe piwko. Stawiam na ladzie 2 debowe. Pani zabkowa pyta mnie czy mialem butelki na wymiane. Mowie: owszem, cale 7.

pż: tez debowe?
ja: nie no szklane

pani zabkowa patrzy sie na mnie z niepewnym usmiechem jak na debila
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ipsy: e tam, sympatyczny żarcik- gra słów. To kiepska (słabo inteligentna albo miała zły dzień) pani w kasie, w porównaniu do tekstów, jakie czasem słyszę, jakie ludzie mówią do kasjerek, to Twój na pewno powyżej średniej.
  • Odpowiedz