Cześć. Najnowszą podróż odbyłem na Islandię. Ultima Thule, mówi to coś panu panie Ferdku? Tak pisali o niej Grecy, choć pierwsi dotarli tu na chwilę Irlandzcy mnisi, to "kolonizatorami" zwie się nordyckich wyrzutków. Ale takich wyrzutków, że założyli pierwszy w Europie parlament. Spotykali się na granicy kontynentów, bo Islandia rozszerza się 2 cm rocznie. Czyli... od ich spotkania minęło ponad 1000 lat. Czyli, ponad 2000 cm. Czyli? 20 metrów. Dłużej niż mieszkanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Na Islandii znajduje się największy lodowiec Europy (w liczbie m3 lodu) i największe pole lawowe świata, a także wulkan, który, wypchał najwięcej magmy z historii. Generalnie cała Islandia wyprodukowała więcej lawy niż... inne miejsca na świecie. Język islandzki jest prawie taki sam jak staronordycki, którym... inspirował się Tolkien w kreowaniu uniwersum Śródziemia. Krasnoludowie mają imiona, które do dziś w islandzkim są rozumiane i stosowane. Ciekawostek jest więcej, ale te, wraz z najpiękniejszymi ujęciami z baśniowymi widokami umieściłem w najnowszym filmie. Zapraszam do
Pannoramix - Cześć. Najnowszą podróż odbyłem na Islandię. Ultima Thule, mówi to coś p...

źródło: comment_zG0ttDL8CYQ1KJqlrXbKQ2oHDN9QzgOQ.jpg

Pobierz
sneaker waves


@Pannoramix: przyczajone fale?
inna nazwa, wg wiki to sleeping waves

Because they are much larger than preceding waves, sneaker waves can catch unwary swimmers, washing them out to sea. It is not uncommon for people walking or standing on beaches and ocean jetties to also be washed into the sea.
  • Odpowiedz
#sztuka #malarstwo #gruparatowaniapoziomu

St Remy de la Provence leży na trasie starożytnej drogi Via Domitia z Rzymu w kierunku Galii i Hiszpanii. Ślady tej drogi można spotkać do dziś. Udało się nam w jednym miejscu, tropiliśmy je zgodnie z antycznymi mapami. Ale ja nie o tym.

W mieście, które można przejść wzdłuż i wszerz w 5 minut, znajduje się też wczesnośredniowieczny hotel De Sade oraz Muzeum Estrine wraz z kameralnym centrum interpretacji sztuki Van Gogha i jego życia. Ale bez oryginalnych obrazów. W środy w St. Remy odbywa się targowisko, słynące z bardzo dobrych płodów rolnych i perfumów. Ale bez obrazów i pamiątek z nim związanych. Śladów malarza trzeb szukać za opłotkami, w oddali.
Prawdopodobnie to własnie dachy St. Remy, choć ze sporą dozą fantazyjnych dodatków, obserwowanych z jego okna, są bohaterami jednego z najsłynniejszych obrazów Van Gogha czyli „Gwieździstej Nocy”. Pewnie wszyscy kojarzycie obraz
Pannoramix - #sztuka #malarstwo #gruparatowaniapoziomu 

St Remy de la Provence leż...

źródło: comment_3UNCMeaBEXDemhjEhztzUr3h8Yy7eR1W.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Van Gogh nie malował z głowy (choć trochę tak). Jakiś czas temu pokazywałem Wam zdjęcie, które zrobiłem w tym samym miejscu, w którym Maximus oglądał swoją willę w "Gladiatorze". Dziś kolejny pomysł - pojechałem do Francji, by odnaleźć prawdziwe miejsca z obrazów Van Gogha. Znalazłem kilkanaście.
Na grafice widzimy kolaż zdjęcia, na którym fragment stanowi obraz "Drzewa oliwne z Alpilles w tle" a drugi fragment... prawdziwe miejsce, gdzie Van Gogh rozłożył swoją paletę i malował. W St. Remy spędził ponad rok i stworzył tu największej obrazów, w tym słynne "Gwiedziste niebo" "Słoneczniki" "Irysy". Trafił tu w Arles po awanturze z Gauginem, czego finałem było samodzielne obcięcie ucha. To był szpital dla obłąkanych.
Leży na południowych opłotkach miasteczka, tam gdzie kiedyś rozciągały się tylko pola pszenicy, winnice i gaje oliwne. Publiczny parkin znajduje się pomiędzy centrum miasta a klasztorem, blisko Informacji Turystycznej. Drzewa oliwne zostały tu do dziś, dzięki czemu możemy skonfrontować kadry, które dostrzegł artysta. A jeśli tego nie potrafimy, pomogą nam w tym specjalne tabliczki z obrazami Van Gogha. W miejscach, gdzie rzeczywiście malował. Okolica, przyznamy, może inspirować. Sucha roślinność, ziołorośla, oliwki, maki, w tle przebijające się niewysokie góry Alpilles (w wolnym tłumaczeniu Alpki, tak jak nasze „Pieninki”), rzymskie ruiny miasta Glanum i przede wszystkim… cyprysy. Cyprysy, które w St Remy Van Gogh malował masowo, w końcu wręcz obsesyjnie, zaczęły mu przypominać czarne płomienie. Przyjrzyjcie się z resztą sami jego cyprysom.

Po więcej efektów mojej pracy zapraszam do wykopu -> Ruszyli śladem Van Gogha. Odnaleźli prawdziwe miejsca z jego obrazów
Będzie mi miło jak znajdą się tu jacyś miłośnicy malarstwa. Albo Van Gogha.
Pannoramix - Van Gogh nie malował z głowy (choć trochę tak). Jakiś czas temu pokazywa...

źródło: comment_pPcOyW29NUoCkvCxke3sVQUcYrvGKtK8.jpg

Pobierz
Będzie mi miło jak znajdą się tu jacyś miłośnicy malarstwa. Albo Van Gogha


@Pannoramix: Zgłaszam się! ʕʔ

Świetny pomysł na podróż! Aż sobie zapisze na przyszłość. Ja swego czasu miałam taką mini podróż śladami Dalego po Hiszpanii. Byłam w muzeum Dalego w Figueres, w zamku jego żony i małym domku w Cadaque. Też polecam.
  • Odpowiedz
Pozdrawiam z Prowansji. Pałac Papieski w Awinionie to coś, co rzuca na kolana, tak mocno, że klęczysz i wpatrujesz się w mury, zdobienia, łuki, wieże... Niesamowity kompleks, który wykracza poza schematy architektury. Pałac, klasztor, zamek, twierdza, kościół, forteca... Siedziba papieży w latach 1309-1377 i nieformalna stolica papiestwa w tym czasie. Splądrowany, zniszczony i rozgrabiony w czasie, a jakże, Rewolucji Francuskiej.

#pannoramixtrip #gotyk #architektura
Pannoramix - Pozdrawiam z Prowansji. Pałac Papieski w Awinionie to coś, co rzuca na k...

źródło: comment_pN4AUQEv04BVvKz4gSxfGzAjaNNkB9jf.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
#pannoramixtrip #kolej #azylboners

Glacier Express reklamuje się jako “Okno na Alpy” i na części trasy z St. Moritz „pokrywa się” z Bernina Express. Pociąg rusza po 9:00 a my dziękujemy za wymodloną słoneczną pogodę, nie ma prawie w ogóle chmur. Co więcej, w wagonie pierwszej klasy, który otrzymaliśmy od Biura Turystyki Szwajcarii były zaledwie dwie osoby, Anglik z synem, ewidentnie pasjonaci kolei. Latali pomiędzy oknami jak robociki, fotografowali wszystko: fotele, futryny, tabliczki, napisy, nawet kibelek od środka...
– Nacieszcie się pustym wagonem, bo za chwilę mam tutaj sporą grupę Niemców – radzi nam chorwacki steward pociągu. - Aaaa nie, Aglików. Ale z Davos, także wiecie... ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja jestem Chorwat, ja Was dobrze rozumiem, słowian, slav, slav. To wam informuje, bo Was lubie.
Potem okazuje się, że grupa nie wsiada. Szczerze zaszokowany tym faktem Ivan rzuca nam wymowne spojrzenie: - Jesteście niesamowitymi szczęściarzami, cały wagon Wasz. Ale
Pannoramix - #pannoramixtrip #kolej #azylboners 

Glacier Express reklamuje się jak...

źródło: comment_wHZttHg4z7iIenrUDbTV2XdppwtUVZOm.jpg

Pobierz
@Pannoramix: @turbogrosik:
Tu tez pala śmieci. Z tym ze w elektrowniach przystosowanych do tego. Plus maja jeden z najwyższych wskaźników recyklingu (zaraz za Szwecja). Jedyne problematyczne odpady, te z elektrowni jądrowych wywożą bodajże do Niemiec.
Co do smogu, to problem praktycznie nieistniejący. Czasami w przygranicznych rejonach. Genewa, czy Ticino (najbardziej zanieczyszczone powietrze w CH)
  • Odpowiedz
Czołem podróżomirki. Dziś chciałbym Wam pokazać jak wygląda w praktyce podróż kolejami po Szwajcarii. Pogoda level 10, widoki level 10, wagon w środku level 8, czystość szyb level 10.

Podróż miała miejsce tydzień temu na trasie Zurych - Locarno - Lugano - Tirano - St. Moritz - Chur - Andermatt - Fluelen - Lucerna - Zurych.

W czasie, gdy na dzikim zachodzie w USA pionierzy podbijali nowe ziemie za pomocą torów kolejowych, Szwajcarzy (z nieocenioną pomocą Anglików) marzyli o ujarzmieniu swoich wysokich gór. Również za pomocą kolei. Już 15 czerwca 1844 powstała pierwsza kolej parowa w Konfederacji a do 1875 roku większość głównych miast w Szwajcarii była już połączona koleją. Powstała też pierwsza w Europie kolej zębata na szczyt góry (Rigi nad Jeziorem Czterech Kantonów). W 1889 roku na szczyt góry Pilatus blisko Lucerny kursowała już najbardziej pochyła kolejka na świecie. I co ciekawe dzierży ten tytuł do dziś. Co ciekawe ruch kolejowy w tym kraju jest lewostronny. Jakoś dają radę.

Pociągi
Pannoramix - Czołem podróżomirki. Dziś chciałbym Wam pokazać jak wygląda w praktyce p...

źródło: comment_1HFBFsJ5Kf7PJeYYRcEgafiVKDsWphFN.jpg

Pobierz
@plecak_odrzutowy: oczywiście drogo. Ale nie tak drogo, jak myślałem kiedyś. Jak kiedyś zapłaciłem za pociąg do Warszawy w 2 strony i to było 300zł to w tej sytuacji niedrogo. Bo za 300zł można taki jeden widokowy odcinek tam przejechać bez problemu. A nawet dwa.
  • Odpowiedz
Cześć. Pamiętacie fotkę z filmu Gladiator, którą wykonałem w prawdziwym miejscu, gdzie kręcono film? Trafiła w gorące chyba z ponad 3500 plusikami Chciałbym Wam pokazać teraz vloga, który nakręciłem w tamtym czasie i tamtej podróży. Oprócz okolic Pienzy, gdzie kręcono, zobaczycie też willę Maksimusa koło San Qurinco, toskańskie pola, szlaki wędrowne, przepiękne miasteczka jak Pienza i Montepulciano oraz jak wygląda mieszkanie w domu na toskańskiej wsi. Zapraszam, bo moim zdaniem to jeden
Pannoramix - Cześć. Pamiętacie fotkę z filmu Gladiator, którą wykonałem w prawdziwym ...

źródło: comment_IPRooNZo4Kfixj5sqRfHG2mZ91tE3pQn.jpg

Pobierz
Pozdrawiam prosto z kolejnej podróży. Tak prezentuje się sceneria z tym mniej znanym polodowcowym jeziorem płn. Włoch - Lugano. Choć w większości leży w Szwajcarii, gdzie zrobiono zdjęcie :) Funfact. Brzegi jezior Maggiore, Lugano czy Como mają ciepły i łagodny klimat śródziemnomorski, mimo, że od tego morza leżą całkiem sporo i tuż obok znajdują się lodowce. Dla fanów kolejek linkowych - tutejszy funicular ma czasami nachylenie 61 proc :) Ale warto

#
Pannoramix - Pozdrawiam prosto z kolejnej podróży. Tak prezentuje się sceneria z tym ...

źródło: comment_5ZdBAEpU4xRWrrWdyaPgY7O9XFFcdSza.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Mają długie szaty, często przepasane sznurem lub też ściśnięte grubym pasem. Na rękawie widnieje godło bractwa (cofradias) na przykład El Amor, La Paz, La Cena, La Macarena, San Roque… Na głowach długie, jedwabne lub aksamitne spiczaste czapki-kaptury, zakrywające całą twarz, jedynie z otworami na oczy (capirote). Idąc podpierają się grubymi świecami, które wieczorem oświetlają im także drogę. Są też tacy, którzy niosą drewniane krzyże albo też insygnia związane z daną parafią. Czasem
Pannoramix - Mają długie szaty, często przepasane sznurem lub też ściśnięte grubym pa...

źródło: comment_sstic8Og4LXEnKeArg0DwSe41ACn0Ars.jpg

Pobierz
Hawana. ładna, piękne, zmysłowa czy brudna, śmierdząca, syfiasta? Jak mało które miasto na świecie ona może rzeczywiście mieć swoich fanów i fanatyków wręcz oraz wrogów i wielce zawiedzionych. Trzeba tylko wiedzieć CZEGO chce się tu szukać i CO zobaczyć. Ja oprócz historycznej (np. pałac gubernatora hiszpańskiego czy katedra, jak na Nowy Świat to jedna ze starszych europejskich budowli), literackiej (ślady Hemingwaya, czyli np. "o tutaj pił"), architektonicznej (Art Deco, niesamowite, jedne z
Pannoramix - Hawana. ładna, piękne, zmysłowa czy brudna, śmierdząca, syfiasta? Jak ma...

źródło: comment_XFdEB3lQol6TjLSFcfsZlmVcsJW4iAXe.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Hawana to odrapane kolonialne kamienice, zniszczone solą nabrzeże Malecon, ale również perełka modernizmu - dzielnica Vedado. Przepiękne wille modernistyczne pełne detali art deco powstawały na początku XX wieku jak grzyby po deszczu, kwartał po kwartale. W czasach, gdy stolica Kuby była miastem przeraźliwie bogatym, modnym, a już nie mieściła się w dawnych, post-hiszpańskich czasach, przyciągała artystów, biznesnemów, bossów mafijnych z całej Ameryki. Połowa hoteli w Vedado należała do mafii, zwłaszcza w czasie
Pannoramix - Hawana to odrapane kolonialne kamienice, zniszczone solą nabrzeże Maleco...

źródło: comment_5LErnwFujI9nfCbjr7moTGLeaw25xG0b.jpg

Pobierz
Hej, zawolam z listy "architektura", lista zakurzona i dosyc skromna... no ale jezeli ktos zainteresowany to niech dolaczy.
Jezeli chodzi o Art Deco, chyba moj ulubiony styl... a tutaj jest jeszcze szczypta egzotyki.
  • Odpowiedz
@Pannoramix: z Miami to mam akurat problem... Podoba mi sie Art Deco w takim monumentalnym, zdobnym ale w sumie prostym, czysto modernistycznym wydaniu. A w niektorych przypadkach to slodziutkie Art Deco z Miami serio ociera sie o infantylny postmodernizm :D Nie ogarniam jak to sie miesci w jednym stylu ;)
  • Odpowiedz
#pannoramixtrip Podróżnicze przemyślenia. Kuba

Duszne piękno.
#trinidad i jego okolice, Dolina Cukrowych Młynów. #pannoramixtrip Czy miejsce, które jest piękne, może skrywać mroczny sekret? Jak odczuwa się genius loci miejsc, których przeszłość jest skropiona potem niewolnictwa? Paradoks, gdy obiekty, związane z kolonialną przeszłością kraju, stają się elementem turystyki a obszar, w większości składający się z terenów będących kiedyś gigantycznymi latyfundiami cukrowych baronów, stał się krajobrazem kulturowym, wpisanym
Pannoramix - #Pannoramixtrip Podróżnicze przemyślenia. Kuba

Duszne piękno. 
#Trin...

źródło: comment_xVqyFUErfv5p4JU9bal2aG0ml7uN8GZn.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz