mirki z #zielonagora gdzie na zaciszu albo w okolicach dostane jutro najlepsze #paczki bo w zeszłym roku kupowałem od rzepki (czy co to za piekarnia jest u mnie w bloku na dole) ale to była porażka smakowo zbliżona do biedronki. najlepiej coś w czekoladzie bo lukier jakoś mi nie pasuje. w ogóle w tym mieście jest jakaś piekarnia w której pączki zapakują w pudełko tak jak w USA
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mamilia: Byłam dzisiaj. Był faktycznie świeższy niż taki zwykły z piekarni, ale wcale nie ciepły. I wypisane nadzienia na szybie też są nadużyciem - były tylko z różą, maliną i wiśnią.
  • Odpowiedz
mireczki uberowcy #uber
zacząłem przygodę kilka dni temu, chciałem się was spytać o jutrzejszy dzień ponieważ będzie można zamawiać #paczki
czy dostaliście jakieś info w tej sprawie, czy każdy może rozwozić te pączki czy tylko jakaś klika znajomych? ()
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@polik95: Ten człowiek na zdjęciu (nie wiem, jaką płeć sobie ustalił, a nie chcę obrazić), wygląda dokładnie tak, jak jak bym sobie wyobraził człowieka, który nie je mięsa ze względów ideologicznych. Jednocześnie jestem w stanie ze 100% pewnością określić, w którą stronę skierowane są jego poglądy polityczno-społeczno-gospodarcze.
  • Odpowiedz
@bezatencji:
Takie ze sklepu... no nie wiem wole z lokalnej piekarni z dżemem różanym albo ajerkoniakiem...
Mam nadzieję że nie używają gotowych nadzień...
  • Odpowiedz