Pytanie - ma ktoś sprawdzoną menażkę/zestaw do gotowania dla jednej osoby? Tak żeby zrobić i zagotować wodę na herbatę ale i jajecznicę z rana usmażyć. Budżet do 200 zł ale mogę i za 50 zł kupić, byle było dobre.
Możliwe że czasem byłoby gotowane bezpośrednio na ogniu (więc nie cieniutkie) ale głównie kartusz. W sumie im mniejsze tym lepiej ale jakby kartusz miescilo to juz sztos :D Ma ktoś coś sprawdzonego?

Co mi wpadło
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PawMad: ja przecinam pod szyjką plastikową butelkę, ten górny kawałek odwracam i wkładam do butelki szyjką w dół, nie może wpaść do butelki. Do tego wlewam jakiś słodki napój i trochę piwa. Osy się zabijają żeby się tam dostać, a jak wlecą to już nie wylecą ;)
  • Odpowiedz
  • 1
@Spawacz-slusarz-akrobata Tu byłem na kilka godzin pochilować. Ten hamak to taki właśnie na szybkie wypady. Krótki. Typowy pobujać się, nie zajmuje dużo miejsca w torbie. Jak idę na nockę mam taki 350cm z decathlon i zakładam zazwyczaj moskitierę chociaż nie zawsze.
  • Odpowiedz
  • 1
@Spawacz-slusarz-akrobata tego kupiłem na shopee ale już sklep zamknięty. Chyba 30 PLN dałem i wystarczy na takie niedzielne wypady. Paski dokupiłem w action za 8pln za dwa. Taki hamak kupisz w decathlon. Wpisz hamak w decathlon i widzę, że za 50 kupisz. Jak chcesz wygodny weź sobie większy dwuosobowy. https://www.decathlon.pl/p/_/R-p-5950fe4d-d097-490f-a3b8-70b7cb6ef07f
Ten wydaje mi się spoko chociaż wymiaru nie podają. Firma spoko.
Najwyżej oddasz ;)
  • Odpowiedz
#survival #turystyka #outdoor #biwakowanie #biwak #trekking

Hej. Pytanie filozoficzne. Testuje sobie różnego rodzaju kuchenki opalane (w zamyśle producenta) paliwem stałym i kombinuje przy tym z zastępowaniem paliwa drewnem. Po czym, po udowodnieniu sobie że przy użyciu drewna też się "da", kolejną partię wody do zagotowania i tak stawiam na ognisku. I tu pojawia się refleksja. Po co jest ten sprzęt?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PosiadaczKonta: kuchenki na drewno zwykle opala się patykami i drobnicą, które da się znaleźć suche zawsze. W ognisku taka drobnica i taka jej ilość to starcza tylko na rozpalenie większych patyków.
  • Odpowiedz
  • 1
@PosiadaczKonta 1. kuchenka poprawia wydajność gotowania w porównaniu do ogniska. W ognisku dużo ciepła bezproduktywnie ucieka ci na boki, gorszy jest też dopływ tlenu. Tym samym będziesz z ogniskuem potrzebował więcej paliwa. 2. kuchenka osłania miejsce spalania przed wiatrem 3. nie trzeba kombinować z podstawkami pod garnek. 4. płomień jest częściowo osłonięty i mniej rzuca się w oczy.
  • Odpowiedz
Chcę się wybrać w góry na wschód słońca i przy okazji popstrykać trochę zdjęć. Ze względu na widoki, pewnie będzie to Babia Góra. Najbardziej zależy mi, żeby wreszcie zobaczyć z góry inwersję. Taka wycieczka będzie raczej wyczerpująca, bo przy wschodzie słońca ~4:30, będę musiał zarwać nockę. Dlatego chciałbym zmaksymalizować swoje szanse. I tu moje pytanie do Was. Jakie warunki meteo sprzyjają temu zjawisku?

#meteorologia #pogoda #gory
variat - Chcę się wybrać w góry na wschód słońca i przy okazji popstrykać trochę zdję...

źródło: babia

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czy są jakieś oddychające płaszcze/poncza przeciwdeszczowe? w sensie czy jest sens wydawać +200zł na płaszcz z jakiegoś helikona czy innego skalnika z wieczną 30% obniżką, czy taki płaszcz z decathlonu jest jak najbardziej wystarczający do #trekking
#gory #outdoor
smokzabojcaludzi - czy są jakieś oddychające płaszcze/poncza przeciwdeszczowe? w sens...

źródło: peleryna-turystyczna-dla-doroslych-przeciwdeszczowa-forclaz-mt500-60-litrow

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki szukam inspiracji - jakie jedzenie na 8 dniową wycieczkę bez dostępu do lodówki, z dostępem do palnika? W sklepach cholernie drogo. Też coś wege dla różowej. Dla siebie to pewnie zapakuje jakieś konserwy itp, na śniadanie owsianka, kanapeczka itp. natomiast na obiad zazwyczaj na wyprawy to sobie kupowałem liofilizaty ale strasznie podrożały (3 lata temu na skalniku płaciłem w promce 27zł za 1,5 porcji dobrego jedzenia, teraz 40+).

Podrzuci ktoś jakiś
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pepepanpatryk: Ok. Nie znam cen w Islandii ale taka jajecznica robiona z 10 jaj w grupce 3 znajomych, na boczku, ze świeżym pieczywem i jakimiś warzywami to złoto.
Fajnie też popróbować tamtejszych produktów. Nie ograniczaj się do jednej opcji.
  • Odpowiedz
@adasteBatory: OP pisze, że to podróż po Islandii. W takim miejscu wodę uzupełniasz na bieżąco z źródeł jakie masz w około szlaku. Nikt na Islandii nie tacha ze sobą wody na 8 dni bo tyle spędzi dni spędzi na trekkingu. ()
  • Odpowiedz