Z tego zdjęcia tylko trzylatka w kolorowej doniczce zostaje u mnie. Reszta musi ustąpić miejsca nowym sadzonkom. Pożegnanie o tyle smutne, bo na dwuletnich pojawiły się pierwsze całkiem ładnie już wykształcone, owoce - Cherry i Bishop`s Crown. Taki jest plus zimowania, że owoce są bardzo wcześnie. Już w końcówce maja można się cieszyć dojrzałymi papryczkami (więc jak ktoś mówi, że w uprawie domowej (wewnątrz mieszkania) nie ma co wysiewać później niż w marcu to ja się z nim nie zgadzam ;) ).
Nowe sadzonki są w trakcie przesadzania do większych doniczek (0,5l), a część z nich od razu też przycinam (głównie odmiany gatunku annuum). Jak na razie przesadziłem około 60 sztuk. Na oko to jeszcze z dwieście przede mną (nie mam pojęcia ile sztuk mam w 0,2 kubeczkach). Syzyfowa praca...
Ogólnie






















#ostrezarcie #chili