Uwielbiam pracowników, którzy znają regulaminy promocji w swojej firmie. Jest promocja na Orlenie, że jest rabat 10 gr na litrze. Zatankowałem i babka się kłóciła, że to jest dopiero powyżej 20l. Ja, że nic takiego nie ma w regulaminie. Ona szła w zaparte, musiałem się prawie wykłócić, żeby mi zeskanowała kod z rabatem. Jak zeskanowała, to była wielce zdziwiona, że wszedł i to pewnie błąd systemu.

Wróciłem do domu i zadzwoniłem na
@poop: 1. Regulaminy nie są im wysyłane

lub

2. Promocje pojawiają się nagle i nikt o nich nie informuje wcześniej, żeby pracownik miał czas na zapoznanie się z nimi

lub

3. Pracownikom nie chce się tego czytać