@CulturalEnrichmentIsNotNice: jebiesz w kołchozie to myśli zajęte, myślisz jak się wyrwać z tego gówna i ile jeszcze do odbicia karty. Przychodzi wolny dzień i walisz alko do odciny, byle nie myśleć bo nie masz co ze sobą zrobić i cóż innego ktoś taki może robić? Paradoks robola.
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice: odkąd poszedłem do pracy to też zauważyłem, że wyczekuje tego wolnego dnia jak jakieś dziecko prezentu na urodziny. A jak już przychodzi ten wolny dzień to albo pije albo leżę i myślę, że niedługo znów do roboty ehh jebvc to najchętniej bym spał tylko
  • Odpowiedz
@Dafiq: Raz byłem na próbnej w jednym poznańskim call center, nigdy w więcej. Po tamtej próbie poszedłem do tej firmy, gdzie jestem obecnie. Przez 10 lat dawałem tam radę, trzy ostatnie lata mnie tam wykończyły i nie tylko mnie. Jeden brygadzista dał wzór CV. Teraz tylko znaleźć wzór wypowiedzenia i nara. Majówkę mam dupie, no chyba, że murzę wysłuchiwać nieprzyjemnych uwag na swój temat. Wielkanoc przelała czarę goryczy.
  • Odpowiedz
Jakież to niesprawiedliwe, biura i dyrekcja zasiądą do wielkanocnego stołu, a bydło ma harować.


@CulturalEnrichmentIsNotNice: To nie jest niesprawiedliwe, taka rola bydła od zawsze - ma harować. Kołchoz to nie korpo i jak już się tam trafiło i do tego na produkcję a nie do kadr to ktoś musi przyjść bo samo się nie zrobi. Ja byłem w piątek rano, potem na noc i w sobotę na II zmianę. W
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice: to jest właśnie problem w pracy w kolchozie. Zamiast słuchać się pracownikow idz do osoby robiacej grafik i powiedz że nie mozesz byc w święta w firmie.

I nie boj się zmienic prace. Ja sam znajomemu n-----------m chyba ze 3 lata by zmienil kolchoz, az w koncu to zrobił wlasnie przez podobną sytuację jak masz Ty - nie dostał wolnego w święta. Teraz zarabia prawie 2x tyle samej podstawy
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice Ja po ostatnim kołchozie jestem 3 miesiąc bezrobotny bo jeszcze do siebie nie doszedłem XD Praca po 13 dni z rzędu, nocki, 12h cały tydzień, 130h nadgodzin w 3 miesiące, mobbing, z-----------e i u----------e premii za byle co
  • Odpowiedz
Mirki, może jesteście w temacie pracy i życia na Islandii. Chciałbym w tym roku zainwestować w siebie z myślą o emigracji na Islandię i zwiększeniu szansy na znalezienie pracy w tym kraju. Islandia ponieważ znam angielski a z tego co wiem w tym kraju ten język jest wystarczający do tego ma inne zalety jak duża siła nabywcza zarobków, natura.

Na teraz mógłbym wysyłać CV na stanowisko Elektryka spełniając wymagania. Zastanawiam się jedynie nad
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CulturalEnrichmentIsNotNice: aż przypomina mi się jedną z poprzednich prac. Pod strzępiarką zawsze stały dwa żurawie. Jeden sortuje złom. Drugi wrzuca do maszyny. Dyrektor sobie wymyślił, że to niewydajne. Jedna maszyna ma być. No i wydajność była 1/3 plus wybuchy codzienne. Już nawet kierownictwo zaczęło kombinować bez zgody dyrektora żeby drugą maszynę tam podstawiać.
  • Odpowiedz
"Teraz widać, kto jest prawdziwy przegryw, a kto Oskarek"


@CulturalEnrichmentIsNotNice: Sam po piątkowej zmianie i czterech godzinach snu, sobotę rozpocząłem w robocie i teraz odpoczywam. No ale my wiemy, że pieniądze na drzewach nie rosną i trzeba brać co jest.

Widzę te zarzuty już nie raz ale nigdy nie zaprzątały mi głowy. W robocie zwykle myślę o tym co było i już nie wróci. O tym jak osoby na których
niewiadomocowscenariuszujest - >"Teraz widać, kto jest prawdziwy przegryw, a kto Oska...

źródło: 47VeCUHc

Pobierz
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice: nocne zmiany jeszcze w miare są, wrócisz, położysz sie spać, wstaniesz i jeszcze coś zrobisz. Ranne są dużo gorsze, wstajesz niewyspany, z----------z w robocie, wracasz, ale w dzień nie jesteś w stanie zasnąć, więc bezproduktywnie spędzasz reszte dnia jak żywy trup.
  • Odpowiedz
Kurna, tak bardzo zawsze się staram, chce pokazać, że jednak coś jestem wart i (cytując klasyka) wszystko to jak krew w piach.


@CulturalEnrichmentIsNotNice: Tego nie kumam, nie pasuje mi to do kogoś z doświadczeniem. Imo takie pokazywanie się w pracy niewiele daje, bo nie ma nigdzie jakiegoś sprawiedliwego króla, który dobrych i mądrych nagradza, a złych karze. W większości przypadków w robocie każdy chce odbębnić swoje i wrócić do domu.
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice: ciężko to się czyta, nie dlatego, że jest źle napisane - jest bardzo dobrze napisane - ciężko dlatego, że znów czytam o tym jak jakiś ch@j się dowartościowuje poniżając innego człowieka, podwładnego - nienawidzę tego - rozumiem, że się już uodporniłeś ale nie traktuj tego jako coś normalnego, bo takie zachowanie przełożonego jest nieakceptowalne!
  • Odpowiedz