No dobrze, więc jak wyjść ze swojego ciała?
To jest tak, jak z tymi grami typu easy to learn, hard to master. Możliwość wychodzenia z ciała ma każdy, bez względu na wiek, płeć, iloraz inteligencji, wiarę czy wykonywany zawód, ale bądźmy szczerzy – nie dla każdego będą to doświadczenia częste i wysokiej jakości :] Chociaż to już mój 10 rok, gdy interesuję się tematem OOBE, to do tej pory nie mam pojęcia, co
To jest tak, jak z tymi grami typu easy to learn, hard to master. Możliwość wychodzenia z ciała ma każdy, bez względu na wiek, płeć, iloraz inteligencji, wiarę czy wykonywany zawód, ale bądźmy szczerzy – nie dla każdego będą to doświadczenia częste i wysokiej jakości :] Chociaż to już mój 10 rok, gdy interesuję się tematem OOBE, to do tej pory nie mam pojęcia, co






















A tak poważniej, nie kwestia rozdzielania na to co ma znaczenie a co nie, tylko bycie tu i teraz. Na tym trochę sprawa polega, że nie ma nikogo kto jest Ci w stanie powiedzieć co dobre a co złe.
Na początku drogi ziemia jest ziemią, niebo jest niebem.
Potem ziemia jest niebem, a niebo jest ziemią.
Potem nie ma ani ziemi, ani nieba.
A na koniec ziemia pachnie wilgocią, a niebo jest niebieskie. Wszystko jest dokładnie takie jakie jest. Wszystko jest ważne i wszystko jest nieważne :)
A najważniejsze jest tak naprawdę to, zeby iść tą drogą, i w miarę mozliwości przejśc ją