Oj tam wykopki jak zwykle robicie #afera o nic. Ojejku tam trochę rtęci czy innych chemikaliów się wylało, no i co z tego? Gorsze rzeczy się do rzeki wrzuca i suweren nie płacze. A rozwiązanie jest banalnie proste kupić ileś tam milionów sztuk filtropochłaniaczy niech któryś ministerek się tym zajmie... Zbudować tamę, przefiltrować czyli przelać przez filtry całą odrę i tyle woda czysta, a wy już oburzeni i krzyczycie jakby to jakaś
Nie przechodzi mi przez łeb jak można narazić ludzi na takie niebezpieczeństwo. Przecież konsekwencje tego skażenia ujawnią się za chwilę w dużo większej skali. Tutaj przykład, przecież z tej wody na pewno korzystali ludzie https://wiadomosci.onet.pl/wroclaw/katastrofa-ekologiczna-odry-pies-wszedl-do-rzeki-teraz-walczy-o-zycie/zeh6d9h?utm_source=wiadomosci.onet.pl_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2
#odra