Pytanie za sto punktów..
4 Stycznia miałem wypadek samochodowy. Facet z dosyć sporym impetem przywalił w tył auta mojego ojca ( ja byłem kierowcą). Na następny dzień po wypadku nie mogłem wstać z łóżka, przeogromny ból szyi i barku. Na szybko do lekarza rodzinnego, skierowanie do szpitala.
W kolejce do lekarza (przywiozła mnie matka autem ktora pojechała potem) zachciało mi się pić - wyszedłem do sklepu kawałek dalej coby kupić coś. Przed sklepem
4 Stycznia miałem wypadek samochodowy. Facet z dosyć sporym impetem przywalił w tył auta mojego ojca ( ja byłem kierowcą). Na następny dzień po wypadku nie mogłem wstać z łóżka, przeogromny ból szyi i barku. Na szybko do lekarza rodzinnego, skierowanie do szpitala.
W kolejce do lekarza (przywiozła mnie matka autem ktora pojechała potem) zachciało mi się pić - wyszedłem do sklepu kawałek dalej coby kupić coś. Przed sklepem





























W marcu 2017 podpisałem umowę na OC w PZU. Składka wyniosła 1300zł. Co roku chodzę do agenta który szuka mi najtańszego ubezpieczenia. Niestety w przeciągu roku (marzec 2016-marzec 2017) miałem 2 kolizje, jedna z mojej, druga nie z mojej winy. Agent znalazł najtańszą ubezpieczalnię - PZU- gdy przyszedłem do niego to tylko podpisać umowę, odebrać papiery i to wszystko. OC opłacone i wszystko było OK, aż po miesiącu/półtora przyszło
Jeden użytkownik zainteresował się moją sprawą i próbuje coś zdziałać, mam nadzieję że uda się coś zrobić.
Udało się obniżyć dopłatę do 278zł. :)