Brzmiał jak pękające ludzkie kości. Jak kręgosłup łamany pod ciężarem zbyt wielkim, by go udźwignąć. Tak właśnie pękało włókno węglowe w Titanie - pod naporem tysiąca ton wody, w miejscu, gdzie ciemność miała smak i zapach.
W środku ktoś wstrzymał oddech. Może Rush. Może któryś z pasażerów. Ktoś zacisnął palce na uchwycie. Czuł, jak kabina drży, jak napięcie w węglowych naczyniach wzbiera, aż wreszcie pęknie.
Słyszeli to.


























#nurkowanie
Kontaktuj się z nimi, solidna ekipa, sprawdzona załoga, Star Jet jeszcze nigdy nie zatonął ( ͡° ͜ʖ ͡°) A nawet lepiej - brali udział w akcji ratowniczej i wzięli na pokład ludzi z tej łodzi, którą pod koniec zeszłego roku obróciło.