Amerykański Mormon o norweskich dialektach z jego perspektywy. Mormoni mają piekielnie dobry system nauczania języków tak aby podczas ich obowiązkowych misji byli poważani już na starcie właśnie z tego względu. Akcentuje perfekcyjnie!

BTW typko jest przy okazji ewidentnie wprost pochodzenia norweskiego co się w sumie pokrywa z tym że większość z nich pochodzi ze stanu Utah.

Most Utahns are of Northern European descent.[68] In 2011 one-third of Utah's workforce was reported to
Saeglopur - Amerykański Mormon o norweskich dialektach z jego perspektywy. Mormoni ma...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DryfWiatrowZachodnich: Youtube i language+mormons albo nawet chyba lepiej LDS bo oni widzę częsciej określają się jako LDS (Latter Day Saint). Nawet wpisując mormons często jest w tytułach LDS. Zauważ że oni mają misje prawie wszędzie na świecie - a już naprawdę wszędzie w krajach zachodniej kultury (początkowo nie dopuszczali do swojej religii czarnych). Mieszkałem w paru fajnych krajach i np. w Danii na nich się natknąłem, byłem praktycznie dzieciakiem i
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Moj szwagier upiera sie ze ma na oku super robote i w piątek leci na pierwszą trasę. Otóż praca to jezdzenie busem dmc 3,5 t po #skandynawia głównie #norwegia w systemie 3 tygodnie w trasie tydzień wolnego. Spanie w aucie, wyżywienie oczywiście wlasny koszt, pensja podobno 6500 zł za kurs 3 tygodniowy. Ktos coś slyszal o takim biznesie? Ja mu odradzam ale co ja moge jak on ma
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@el_dreso: dodam jeszcze ze tam mandaty sa bardzo, bardzo drogie, wiec niech lepiej jezdzi przepisowo, bo jak pocisnie "po polsku" to moze wrecz wyjsc na minus nawet nie liczac jedzenia.

Ale tak szczerze, ja bym pojechal, najwyzej po jednym kursie sie zwolnil. Mlody jest, niech sprobuje, ale ostroznie i niech nie uklada juz sobie calej kariery zawodowej :)
  • Odpowiedz
Halo mirki, rozglądam się za jakąś wakacyjna fuchą, pierwszy raz za granicą, najlepiej w Skandynawii, znam się trochę na komputerach i elektryce, ale fachowiec ze mnie (jeszcze) żaden, mówię i piszę płynnie po angielsku, mam uprawnienia na wózki widłowe, no i prawo jazdy b, nie boję się pracy na produkcji, mogę wykonywać proste prace budowlane. Ile mogę dostać na rękę jako student np w pobliżu Kopenhagi, albo Malmo? Można prosić o jakieś
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tl;dr

1. Wyłudzaj pieniądze z banku i fundacji.
2. Dostań wyrok.
3. S------l zagranicę i narzekaj, jak to polskie państwo Ciebie niszczy.
4. Wystąp o azyl, bo czujesz się zagrożony (no tak, masz wyrok do odsiadki).
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach