No, już 14 i pół dnia za mną. Jest póki co git, choć ostatnio chyba ze 2 dni temu wszedłem na PH i zacząłem oglądać jeden filmik i już prawie sięgałem do rozporka ale nagle sobie pomyślałem że to tylko chwila przyjemności, a potem będę żałował więc się powstrzymałem i wyłączyłem. Potem wiedziony impulsem usunąłem całe zapisane porno z telefonu i komputera bo kilka filmików miałem zapisanych to #!$%@?łem żeby mnie nie
Pobierz Szymi14 - No, już 14 i pół dnia za mną. Jest póki co git, choć ostatnio chyba ze 2 dn...
źródło: comment_mTKhZwbvSfuOeD5SHJBDyI1k9AxxFU9S.jpg
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

13 dzień
Psycha coś siada ( ͡° ʖ̯ ͡°), nawet wszedłem na brazzersa na telefonie sprawdzić najnowsze produkcje, dla niektórych będzie to już koniec challengu, ale no w sumie nie fapnąłem, także liczę czas dalej. Muszę znaleźć jakąś szczelną blokadę na komórce, wydaje mi się, że na kompie udało mi się zablokować tak, że nie jestem już w stanie nigdzie wejść
#nofapchallenge #nonutnovember
Wiadomość to niektórych na tagu, jeśli ktoś staje się gruby, to nie stał się taki po jednym czy dwóch burgerach tylko zapewne niezdrowo wpieprzał o wiele dłużej , tak samo jest też z nofapem, nie wiem czemu ludzie masują Andrzeja kilka dobrych lat a później oczekują niewiadomo czego po 2 tygodniach na nofapie XDDDDD

#nofapchallenge #przegryw #gownowpis #nopornchallenge #nonutnovember
ale i tak nie robię w tym czasie nic pożytecznego, tylko siedzę zamulony


@vvvariacik: właśnie źle, powinieneś znaleźć sobie jakieś zajęcie. To jest właśnie kluczowe żeby energię z nofapu wykorzystać tak, żeby zmienić coś w swoim życiu. Jeśli cały czas siedzisz zmulony to nic Ci nofap nie da niestety.
@vvvariacik: Wiecie w czym tkwi sekret skutecznego wyjścia #nofapchallenge i dlaczego tyle osób upada po 5, 10, 15, 30 a nawet 90 dniach?

Prawda jest taka, że uzależnienie od porno czy masturbacji to tylko skutek, a nie przyczyna. Każde uzależnienie nie jest problemem samym w sobie, tylko etapem, gdy człowiek nie radzi sobie z czymś wewnętrznie i zastępuje negatywne emocje nałogiem, aby zagłuszyć to wewnętrzne wołanie.

rozwiąż problem, zajmij się tym
Dzień 16
Granica drugiego tygodnia przekroczona więc postanowiłem podzielić się z wami wrażeniami mojego #nofapchallenge. Otóż początkowo schemat dokładnie taki jak za każdym kolejnym razem czyli pierwszy dzień nie do życia, a następnie to zmienna amplituda nastrojów od euforii przez napięcie po bohatyrskie fellsy z przewagą tego ostatniego. Różnicą pomiędzy tą a tysiącami poprzednich prób ( próbowałem rzucić jeszcze zanim w internecie ruch nofap stał się popularny ) jest zasadnicza zmiana
@Michal0173: Nie do końca, kiedyś jak byłem w zoo za dzieciaka to widziałem jak szympans (albo jakaś inna małpa) pałował wiplera. Były momenty naprawde ciężkie ale teraz jest flatline i potrwa parę miesięcy. Pare razy zdarzyło mi się nawet odpalić porno, ale jakoś się w porę opamiętałem i obeszło się bez walenia. Nie wiem tylko jak ten fakt wpłynie na długość odwyku.
A więc #nonutnovember trwa w najlepsze, ten tydzień na ez przejdzie, 4 dni po 12 godzinek, w piątek mam zajęcie na cały dzień a potem niedziela to nie wolno bo pan Jezus patrzy i kolejny tydzień odhaczony ()
Dołączę się z raportowaniem. Ostatnia masturbacja była 31 października więc już 10 dni posuchy, łatwo nie jest ale daję radę. I w sumie mam takie pytanko: U mnie z masturbacją bywa różnie, czasami miałem okresy że waliłem codziennie, czasami było co 2 - 3 dzień, a czasami raz na tydzień lub dłużej. Jednak nigdy nie waliłem poza domem np w szkole czy teraz w pracy. Po prostu jak mnie najdzie to to
e mam już to wykute na pamięć. Pierwszy dzień po fapie - #!$%@?
drugi dzień - w miarę
trzeci dzień - dobrze

tydzień - hormony się #!$%@?ą, zaczynam tracić tłuszcz pomimo #!$%@? słodyczy

dwa tygodnie - pół rozmiaru mniej w pasie, #!$%@? już nie staje z byle powodu, ale za to jak stanie to stoi godzinę.

miesiąc - widoczna zmiana sylwetki, do tego mięśnie rosną nawet jak nie ćwiczę, broda #!$%@? że
Dzień 74. niewalenia konia
Opuszczałem moje auto, żeby wejść do budynku w którym pracowałem, kiedy to poczułem zapach samicy w rui jakieś 73 metry i 35 centymetrów ode mnie. Jako, że parking spowijała mgła, to nie mogłem nigdzie jej dostrzec. Bazując na zapachu jaki wydzielała mogłem ustalić, że ma około 25 lat i jest w dobrej kondycji zdrowotnej. Mój ultrawyczulony słuch pozwolił mi na dosłyszenie jej kroków, dzięki czemu mogłem ustalić że