Kiedyś z przyczyn medycznych nie masturbowałem się z dwa miesiące. Nic absolutnie się nie zmieniło.

W ostatnim czasie miałem niskie libido jakoś i też masturbowałem się dość rzadko, tak raz na kilka dni. Kobiety jakoś tego nie wykryły.

Jak mam wyższe libido to lepiej się masturbować zamiast ryzykować pajacowaniem i robieniem z siebie spermiarza.

nofap da ci koncentrację, więcej pary do działania


Jak? Przecież po pewnym czasie nie myślisz o niczym innym
Dla tych co chcą się poddać: mam pomysł jak dobrze przekierować to napięcie pomimo planowania odpadnięcia z czelendżu. Otóż postawmy sobie warunki: ja sobie dałem taki warunek, że mogę "dokonać relapsu"/ulec pokusie, jeśli dziś pobiegam z 3 km, poczytam dziś tylko książkę wieczorem (żadnych ekranów) oraz wstanę jutro o 4 nad ranem. Wtedy i tylko wtedy mogę odpaść z nnn, jutro o 4 nad ranem, jeśli pobiegam (wykonane) i poczytam bez ekranów
@Mocade: Odpaliłem dzisiaj niewiele myśląc wideo, które miałem na dysku, bo pojawiło mi się w wynikach wyszukiwania. Zobaczyłem jedynie kawałek wstępu, gdzie nie było tentegeszenia, a jedynie trochę ciała było widać. Film usunąłem a tego nie kwalifikowałbym do odpadnięcia, nie chciałbym zmarnować tego czelendżu kiedy jestem już (i dopiero) w tym miejscu. Do grudnia walczę.