#anonimowemirkowyznania
Bardzo ciekawe, jestem na 14 dniu nofap i tak sobie siedzę i myślę że to 1 raz odkąd pamiętam, żeby tyle wytrzymać bez fapania. Dziwne myśli przychodzą do głowy, nie mam ciśnienia, bardziej chodzi mi o myśli egzystencjalne, skończyłem coś, co dawało mi największego "kopa" nie wiem co dalej, nie chcę szukać wrażeń, chcę spokoju, czy to jest ten mistyczny chłód? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@unnamed_soldier: nofap wez na początek .../30 bo nie wytrzymasz 105 dni jak tygodnia nie dajesz rady, jeszcze na teściu... tylko sie zdemotywujesz. a noporn .../ever forever - bo niestety ale ten syf trzeba odpuscic raz na zawsze. pozdr
  • Odpowiedz
3/x

Czuje takie napięcie jakbym nie walił z rok.
Wystarczy ,że zobacze nogi kobiety i odrazu się podniecam.
Mam większą pewność siebie i potrafie każdą kobiete poderwać na gg.
W kilka dni stałem się bardziej śmiały a może to kwestia testosteronu.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

60 dni i wczoraj przeglądałem strony erotycze typu Roksa itp. Niemiec stał na baczność i miałem straszny ból głowy, tak jakby ogromne napięcie w środku. Ustąpilo dopier jak poszłem spać. Ktoś wie od czego to? #nofapchallenge #nopornchallenge
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nofapchallenge 2/zobaczymy...
Najgorszy jest chyba pierwszy dzień, potem kolejny kryzys przychodzi około 6 może 7 dnia. Nie wiem czy to jest spowodowane rytmem tygodnia czy cyklami organizmu/mózgu.

Ten "upadek" co mi się wydaxyl w poniedziałek to był taki jednorazowy "czitdej" nie przerodziło się w kilkudniowy maraton, dzięki Bogu... Nawet powiem wam że jestem z siebie dumny.

Jak się będę spotykał z dziewczynami moja motywacja będzie większa. Jeszcze nad tym pracuje,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nofapchallenge
2/7, a PMO ograniczone już od 2 tygodni.
I trafił się, jak się okazało, bardzo miły dzień, chociaż się taki nie zapowiadał.
Czytałem ostatnio trochę dużo redpillowych/mgtow-owych rzeczy i byłem dość mocno rozgoryczony, że na pewno mi się przytrafi wszystko, co złe w potencjalnych związkach i tak dalej. Zresztą było to widać w moim spamie, głównie z nocnej. No ale, za namową kolegi, olałem czytanie tego i zająłem się życiem.
Akurat miałem dzisiaj
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach