Chyba muszę pić. Bo jak pije z qumplami to nie mam ochoty na walenie konia ani troszeczki.
Minął pierwszy dzień nowego podejścia. Jutro cały dzień zawalony obowiązkami więc też będzie łatwo. W sumie to już dzisiaj, ale ja nowy dzień zaczynam jak się obudzę xD

#nofapchallenge
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@zulugulubenc: Ja mam odwrotnie. Alkohol to dla mnie mega trigger. Tak jak na trzezwo trzymam garde wysoko, to po alko ja opuszczam i zaraz dostaje KO od PMO. To oslabia wole walki i zdejmuje hamulce. Na razie nie pije kompletnie nic i nie zamierzam, moze za jakis czas kontrolnie 2 bronksy na smak do filmu, zeby sie nie zalaczyla licka.
  • Odpowiedz
82/... ostatnio zauważyłem że w przeciągu tygodnia może dwóch wszyscy się #!$%@?, przy czym znajdują sobie jakieś śmieszne wytłumaczenia typu jest lepiej to mnie nie podnieca tamto itp itd zakładając że myślą że następne podejście to 100% sukces.No ale niestety tak nie będzie.nawet jak zaplanujecie sobie dzień to i tak znajdzie się te 5 czy 10 min wolnego czasu,gdzie ciężko będzie się powstrzymać.Ja w ogóle dni nie planowałem i jakoś się udało
co do tych ludzi co upadli po 200 dniach to nie wiem jakim cudem chyba że na własne życzenie bo ja teraz na 83 dniu nawet jak odpalił bym porno miał bym konkretnie #!$%@? na to


@Majster08: To może się wydawać absurdalne, ale cóż miało miejsce i tyle. Ja po około 40 dniach, też już miałem taki stan, że byłem mega pewny "na pewno już do tego nie wrócę, nie ma
  • Odpowiedz
Czy ktokolwiek z wyzszymi streakami zauwazyl mniejsza potliwosc? Ja generalnie poce sie jak dziki knur. W sklepie, czy jakimkolwiek innym pomieszczeniu bez klimatyzacji leci ze mnie i muszę przecierać czoło chusteczką lub ręką, a jak noszę jakąś kurtkę, to już w ogóle rzeka na plecach. Dzieje się to szczególnie przy upałach, ale także, gdy jest na zewnątrz 15, czy 20 stopni, po pokonaniu nawet paru minut pieszo. Kiedyś, gdy miałem 10+ dni
@VintagE25: mam to samo pocę się jak świnia w dodatku śmierdzącym potem. Pamietam ze w 2 miesięcznym ciągu miałem z tym problem. Aktualnie robię nofap czasami zdarzają się potknięcia ale problem pocenia zniknął. Badania tarczycy i krwi nic nie wykryły. Myśle ze to siedzi trochę w głowie podczas ciągów fapu jestem bardzo spięty i wystraszony. Myśle ze pocę się ze strachu społecznego. Pot ze stresu ma dużo intensywniejszy zapach wiec to
  • Odpowiedz
Dzień 14 kolejnej próby wyjścia z uzależnienia.

Od jakiegoś czasu czuje znaczne zmniejszenie fobii społecznej. Dzis nawet moge powiedzieć ze byłem pewny siebie.
To wspaniałe uczucie moc spojrzeć komuś w oczy podczas rozmowy i bez skrępowania odezwać się w towarzystwie.

Nie czuje pokusy do PMO ale wiem ze z czasem się pojawi.

A i zniknął brainfog/derealizacja ciekawe na jak długo. (Nie jestem pewien czy to wina porno czy innych rzeczy)
Pozdro!

#
#anonimowemirkowyznania
Mirki, mam ogromny problem. Masturbuję się odkąd pamiętam. Przeszedłem każdy rodzaj porno, teraz korzystam z reddita i gifów. Mam dziewczynę od 2 lat i normalnie uprawiamy seks, natomiast kiedy jest dłuższa przerwa od seksu to masturbuję się wszędzie gdzie mogę, ostatnio najczęściej oglądając gejów i myśląc o tym, jak ja komuś robię dobrze. Jak nie mam chcicy to o niczym takim nie myślę itp. Co mam robić? To wszystko mnie już
@Konrad26: to ile lat byłeś takim zombie?
Pisałeś coś że siedziałeś w chałupie ale piłeś, imprezowałeś ze znajomymi co weekend i czy wtedy zmuszałeś się do tego czy na luzie chodziłeś?
  • Odpowiedz
  • 3
@Indikatiwus_presentusaktiwus
-Z okropnej potliwości w miejscach publicznych i fobii społecznej nie pozostało już nic
- śpię krócej
-odrosły mi częściowo włosy na zakolach
- jestem bardzo pewny siebie
-asertywnosc
-mówienie tego co myślę nie omijanie tematu ze strachu
- super kontakty z kobietami
-produktywnosc
-świeży umysł

Ogólnie to życie teraz jest życiem nie wegetacją...teraz CZUJĘ, wtedy byłem ZOMBIE
  • Odpowiedz