#nofapchallenge & #nopornchallenge 21/...

Trzy tygodnie za mną. To co zajmowało mi wszelkie hobby bo przynosiło większą satysfakcję zostało przerwane. Brak perspektyw na znalezienie czegoś nowego. To zawieszenie w próżni jest okropne, mózg jest głodny intensywności doznań które dawało fapanie, a nie może znaleźć nic zastępczego. Wszystko jest szare, będzie nabierać koloru powoli wprost proporcjonalnie do wyrównania chemii mózgu i odnowienia bodźców. Wciąż pocieszam się że to wszystko czasowe i minie. W
Dziś trwa dzień 7/x w #nofapchallenge #oswiadczenie
Bywały kryzysy, ale pomogło wyjście z domu, zimny prysznic i ćwiczenia.
Odnoszę wrażenie, że zaczynam odczuwać mikropozytywy. Nie jestem pewien, czy to nie placebo, ale nawet jeśli to ja chcę takie placebo :)

Zainteresowałem się też tematem medytacji. Zadziwiające jest jak trudne jest wyciszenie się na kilkanaście minut, gdy dzień w dzień człowiek jest bombardowany z każdej strony bodźcami.
@Ramox: No ja się już trochę dłużej w to bawię i dopiero od niedawna po wprowadzeniu paru zmian czuję że faktycznie jest to dla mnie do zrobienia. Wcześniej za każdym razem po prau dniach umiałem sobie jakoś zracjonalizować przerwanie challengu typu że "raz to nic się nie stanie, od jutra już jedziemy do 90" xD Oczywiście takie coś nigdy nie zadziała.
Jakoś 2 tygodnie poszy z dymem.Postanowiłem wyzerować licznik w nowy miesiąc, żeby wszystko co do tamtej pory złe mnie spotkalo #!$%@? z mojego zycia, lacznie z nasieniem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wzrost testosteronu jest zauwazalny, a przynajmniej mi sie tak wydaje.Dodatkowo zaczalem cwiczyc juz ktorys tydzien i tez to mocno pomagalo.Roznego rodzaju bonery z rana, jednak nie wyobrazam sobie spotkac sie z laska, bo to bylaby minuta po
@mmdnnn: Ja bym resetował! #!$%@? panie. Oglądałeś GODZINĘ pornole. To nie było nawet mignięcie, tylko cała sesja. Trzeba się uszczypnąć jeszcze raz i zresetować licznik.

Nie znudzi ci się. Każde obejrzenie pornoli przywraca stan sprzed wyzwania. Nie wmawiaj sobie, że nie będziesz oglądać. Resetuj!
@mmdnnn: Nofap opiera się w głównej mierze na wyjściu z porno i masturbacji. Według mnie nie da się wyjść z uzależnienia od porno jednocześnie oglądając je tylko bez masturbacji. Oglądanie porno to nadal oglądanie porno z masturbacją czy bez.
Po drugie przy takim podejściu będziesz miał mega trudno by się powstrzymać.

Sam sobie komplikujesz sprawę, ale rób jak uważasz. Po prostu wyrażam swoją opinię, że według mnie tym sposobem do niczego
#nofapchallenge & #nopornchallenge 18/...

Obecnie jestem w stanie nazwałbym to - pełzającej derealizacji. Niech Was nie zraża perspektywa pogorszonego nastroju w okresie abstynencji. Tak ma być, należy to (choć to trudne) zaakceptować. Na każdym kroku powtarzam sobie że jest to przejściowe. Organizm musi się oczyścić i przestawić. Zmienia się chemia mózgu, który był przecież przez lata na ciągłym haju. Bombardowany dopaminą umysł zamykał się na rzeczywisty świat przed którym chcąc nie chcąc
Chyba jestem zboczony, pół dnia myślę o seksie, wieczorem jadę do nocnego i widzę jak jakaś dziewczyna spaceruje z psem. Ma na sobie króciutkie szorty idealnie opinające jej okrągły tyłeczek a mi się w głowie kołata myśl jakby to zagadać żeby móc ją zaraz ruchać pod płotem.
Ja #!$%@?, za dużo czasu spędzam sam i mi się rzuca na beret.
Dobrze że w głębi duszy jestem piździelcem i nigdy nie posunąłbym się
@bitcoholic: no poprawia regenerację, zmiejsza poczucie zmęczenia oraz poprawia jakość snu. Biorąc duże dawni ponad 1g ashwy dziennie prawdopodobnie zwiększa też poziom testosteronu :) Ja połykam 3tabletki ashwy 375mg na noc razem z ZMA i polecam
Jest faktycznie ktoś kto miał problemy z pewnością siebie, z dziewczynami, często naturalizował Arboledę, rozpoczął nofap i nie poczuł żadnych efektów? Bo przeglądając ten tag często natrafiam na sceptyków, a ja tak #!$%@? czuję na sobie masę efektów nofapu że jest to dla mnie niezrozumiałe że może być ktoś taki. Co najlepsze że mój rekord to póki co 9 dni, ale zawsze jak mam streak tak 5 dni w górę to w