Jakoś tydzień temu kupiłem sobie nowe buty typu adidas czarne w Deichmannie. Stwierdziłem że "a Hui tam" i wydałem na buty więcej niż zwykle moich nie ciężko zarabianych pieniędzy. Dokupiłem, a raczej zostały mi dobrze sprzedane dodatkowo wkładki do nich i razem z tym wkładkami dałem za nie 140 złotych polskich. Powiem wam że się opłaciło bo jestem w nich jak by wyższy, i chyba lepsza sylwetkę mam bo co się o--------a
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@powaznyczlowiek: raz na rok można sobie pozwolić na ekstrawagancję i dać za buty więcej niż 100 PLN tym bardziej że rok pochodzą, a ja nie mam w garderobie więcej niż buty do garnituru, buty na zimę, buty na lato, laczki po domu, laczki na basen.

Poza tym to tylko 4 h pracy xD
  • Odpowiedz
8/10 Nie wiem czy tak też mieliście, ale to dosyć zabawne. Wczoraj parcie konkret, ledwo dało się wytrzymać, a 8 dnia nagle mogłem normalnie funkcjonować, i już nie miałem takich turbulencji. A także doszedłem do wniosku, że dawno ręka nie była w gaciach oraz, że walenie konia to jakaś dziwna nienormalna czynność i cieszę się, że tego nie robię. No fajnie fajnie, ciekawe co jutro powiem jak mnie chcica weźmie, hehe. Pozdrawiam
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Uzależnienie musi wydawać się atrakcyjne, ponieważ właśnie dlatego Bóg, uniwersum, twórcza inteligencja czy jakkolwiek to nazwiecie, umieszcza w nim tę energię. To narzędzie służące do nauki - albo się nim zabijesz, albo za jego pomocą staniesz się wolnym człowiekiem. Nie sądzę, by uzależnienie było ze swej natury całkowicie bezużyteczne, niewątpliwie jednak trudno się tym narzędziem posługiwać." A Wy Mirki którą drogę wybieracie?
#nofapchallenge
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bielik90: kiedyś pomyślałem sobie że fajnie było by się uzależnić i potem wyjść z tego żeby zobaczyć jak to jest. Z papierosami mi się udało, z prono póki co mi się udaje. Na szczęście nie byłem tak głupi żeby 100% świadomie w to wpędzać.
  • Odpowiedz
Od piątku to już 4 całe dni za mną, jak to u wszystkich sny wracają, ale niestety z podtekstami albo i dosłowne i jednoznaczne na szczęście za wcześnie na polution.
Czekam z wytęsknieniem na czas kiedy dadzą o sobie znać wszystkie moje demony, a napięcie nie będzie spadać. Wtedy to będzie zabawa xD
#nofapchallenge
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@unnamed_soldier: No podziwiam stary, długi czas już się trzymasz. Co zauważyłeś już u siebie na odwyku? Jakie zmiany są najbardziej odczuwalne, oprócz oczywiście tych nieprzyjemnych emocji, które Ci się teraz udzielają? Warto? Nie warto tak długi czas się wstrzymywać?
  • Odpowiedz
@xCytrulina Ja nie stosuje totalnego nofapu ale staram sie ograniczac :D a najlepiej nie myslec o tym tylko najlepiej jak samo naturalnie przychodzi bo im bardziej sie nakrecasz tym bardziej ryje leb :P
  • Odpowiedz