Nawet bym nie pomyślał, że #nofapchallenge to taka prosta sprawa. Właśnie uświadomiłem sobie, że minęły już 2 lata od kiedy porzuciłem filar cmentarny zwany seksem. Jakiś rok temu pozbyłem się kolejnych filarów cmentarnych tj. mięsożerstwo, odurzanie się, heliocentryzm. Powiem szczerze, że gdyby nie #sanjaya i kilka innych osób związanych z #ezoteryka, to nigdy bym nie wyszedł z tego gówna.
Wczoraj przerwałem #nofapchallenge trwający od nowego roku. Nie mam jakiś wyrzutów sumienia. To było piękne trzepanko. Teraz byle nie wpaść w cug. Muszę się mocno pilnować.
#wychodzimyzprzegrywu #angielski Pisze sobie w 'pamietniku' czy w czymś podobnym po angielsku, staram się przełamywać barierę, uczę się słówek i czytam mimo, że większości i tak nie rozumiem.. Coś tam też bawię się z busuu i oglądanie filmików po angielsku.
Jakoś tydzień temu kupiłem sobie nowe buty typu adidas czarne w Deichmannie. Stwierdziłem że "a Hui tam" i wydałem na buty więcej niż zwykle moich nie ciężko zarabianych pieniędzy. Dokupiłem, a raczej zostały mi dobrze sprzedane dodatkowo wkładki do nich i razem z tym wkładkami dałem za nie 140 złotych polskich. Powiem wam że się opłaciło bo jestem w nich jak by wyższy, i chyba lepsza sylwetkę mam bo co się o--------a
@powaznyczlowiek: raz na rok można sobie pozwolić na ekstrawagancję i dać za buty więcej niż 100 PLN tym bardziej że rok pochodzą, a ja nie mam w garderobie więcej niż buty do garnituru, buty na zimę, buty na lato, laczki po domu, laczki na basen.
48 dni Generalnie to ma bardzo głęboki sens i dopiero to się zauważa po dłuższym czasie. W zależności czy robi się to rzadziej czy w ogóle. Bo jednak jak się robi dłuższe przerwy również wpływa to na nas pozytywnie tyle że odczuwa się to po czasie dłuższym. To jest zależne od wieku i ogólnie od samej osoby. Akurat na mnie to może wpłynąć tylko pozytywnie i rzeczywiście tak jest. O wiele większa
@fruktoza: Sam kiedyś wyśmiewałem nofap. Całe życie zmagałem się ze swoją osobowością. Byłem wybuchowy, nerwowy, potrafiłem cały dzień być w-------y na wszystko i wszystkich bez jakiegokolwiek powodu. Kiedy nie byłem w-------y, to przygnębiony i rozmyślający o bezsensie istnienia. Zdarzały się również etapy manii, kiedy byłem w jakiejś niezdrowej euforii na której podejmowałem głupie decyzje. Na nofapie to wszystko przeszło, mam neutralny humor kiedy nic się nie dzieje, zwykłe przyjemności mnie
Wydaje mi się, że odwyk to zmiana myślenia. Zmiana podejścia do nałogu i do życia. Dojrzałość i odpowiedzialność. Podliczenie plusów i strat i stwierdzenie co jest dla mnie dobre a co nie. Nieuleganie fizycznym impulsom, a myślenie w dłuższej perspektywie co może dobrego mnie spotkać. Ale może też po prostu dobrnięcie do pewnego punktu, gdzie p---o już nie wystarcza, a dużo zabiera. Ja musiałem zniszczyć się emocjonalnie i psychicznie, żeby to zobaczyć.
Nofap 2/90 Noporn 2/90 Dzisiaj obudziłem się późno, nie miałem jakoś ochoty z rana nie miałem tez drongala. Co ciekawe za dnia nie myślałem o tym ani razu dopiero gdzieś około 18-19 miałem ochotę na fap. Teraz nic i ogólnie jestem w-------y, ale to nie przez nofapa.
8/10 Nie wiem czy tak też mieliście, ale to dosyć zabawne. Wczoraj parcie konkret, ledwo dało się wytrzymać, a 8 dnia nagle mogłem normalnie funkcjonować, i już nie miałem takich turbulencji. A także doszedłem do wniosku, że dawno ręka nie była w gaciach oraz, że walenie konia to jakaś dziwna nienormalna czynność i cieszę się, że tego nie robię. No fajnie fajnie, ciekawe co jutro powiem jak mnie chcica weźmie, hehe. Pozdrawiam
#anonimowemirkowyznania Mirki mam problem, jestem uzależniony od dawania #rozowepaski żetonów na Chaturbate (s-x kamerki) Może od początku, mam 21 lat, pracuję od 2 lat na magazynach, zarabiam lekko ponad 3K na rękę i mieszkam z rodzicami. Nie muszę się dokładać bo wiedzą że mało zarabiam (1700zł na rękę powiedziałem). Problem polega na tym że od ponad roku przesiaduję wieczorami do późnej w nocy na Chaturbate i wydaję na to
Dzisiaj jestem kompletnie czysty, nic nie podejrzałem ani nie podwalałem. Po prostu zwykły dzień jakbym nigdy nie walił. Dziwne samopoczucie miałem, bo z rana byłem w dobrym humorze tak teraz nie chce mi sie nic robić i położyłbym się na łóżku do końca życia. Ciekawe co jutro
"Uzależnienie musi wydawać się atrakcyjne, ponieważ właśnie dlatego Bóg, uniwersum, twórcza inteligencja czy jakkolwiek to nazwiecie, umieszcza w nim tę energię. To narzędzie służące do nauki - albo się nim zabijesz, albo za jego pomocą staniesz się wolnym człowiekiem. Nie sądzę, by uzależnienie było ze swej natury całkowicie bezużyteczne, niewątpliwie jednak trudno się tym narzędziem posługiwać." A Wy Mirki którą drogę wybieracie? #nofapchallenge
@Bielik90: kiedyś pomyślałem sobie że fajnie było by się uzależnić i potem wyjść z tego żeby zobaczyć jak to jest. Z papierosami mi się udało, z prono póki co mi się udaje. Na szczęście nie byłem tak głupi żeby 100% świadomie w to wpędzać.
Dzień 7