@Isildur 147 dzien. Dzisiaj mirasek poszedł na sieciówkę poćwiczyć, bo dawno nie był. Zapomniałem jak tam było, bo cały czas ćwiczyłem można powiedzieć w takiej "piwniczej", gdzie same grube asy tylko miały wstęp lub przez znajomości. Dzisiaj to był r--------l. Wjeżdżała ta muza to odrazu w------o w kosmos, odrazu trening na 100% wchodził. Taka pompa była, że hej! Wracamy na salony. Na koniec dnia poprasowało się, bo jutro ostatni tydzień szkolenia
SliMik - @Isildur 147 dzien. Dzisiaj mirasek poszedł na sieciówkę poćwiczyć, bo dawno...

źródło: comment_1658692169IxUvV6LQQSN9qn80ptliVZ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@dominik2005: Dobra robota ziom. Pamiętaj o jednym, nigdy nie wracaj do tego dziadostwa, nie warto. Sam miałem kiedyś 21 dni i po jednym świadomym zerknięciu na zdjęcia ładnych pań wróciłem całkowicie do tego szkodliwego nawyku.

Żeby się pochwalić, mimo, że w tym miesiącu upadłem, to wytrzymuję już 7 dni. Mam szczerą nadzieję i modlę się o to, że będę od tego już na zawsze czysty :)
  • Odpowiedz
Zły nastrój przez pare godzin a przez nastepne pare dobry i tak dzień w dzień. Gdzies za plecami jakiś lek, niepwnosc, uczucie wstydu, beznadzieji i najchetniej to bym sie zapadl pod ziemię. I tak od paru miesiący. Czy nofap pomoze odzyskać energię i siły, jansny umysł, pewnosc siebie? Czy przez nofap poprawia sie wzrok?, a może to przez odstawienie mediów, komputera przez wielu podczas odwyku. Normalnie jestem otawrty w kontaktach z ludzmi
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

3 tygodnie trwało rozbuchane chcenie. Po 3 tygodniach chyba mózg mi wrócił do homeostazy bo chce sie dalej ale nie jest to aż tak natarczywe że nie mogę zająć się niczym innym. Ot sie chce ale nie mam ciśnienia.
Czytałem że mniej więcej trwa miesiąc zanim mózg dochodzi do homeostazy z dopaminą. Jak widać u mnie trwało to 3 tygodnie. Tak więc chłopy sie nie bójcie, takie ciśnienie nie będzie ciągle. Wystarczy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Isildur 141 dzień. Własnie uswiadomilem, że jestem za 1/3 w najbardziej zlej porze roku - lato. Chodzą i kuszą, ale jak to przetrwam, to tak jakbym był juz niesmiertelny.
  • Odpowiedz
@Isildur: powiem tak, odpadłem po 5 czy 6 dniach, ale teraz jestem juz 9 dzien na nofapie i pisze to do wszystkich którzy odpadli - nie rezygnujcie z walki, odliczajcie sobie dalej, a z wielką pewnością siebie zapiszecie się do edycji sierpniowej i reszta poleci z górki, opłaca się! :D Trzymajcie się wszyscy!
  • Odpowiedz
Jeśli naprawdę chcecie wygrać z fapaniem raz na zawsze, to nie możecie myśleć ciągle na którym dniu #nofap jesteście. Ciągle będziecie "w temacie". Trzeba raz na zawsze zapomnieć co to jest #masturbacja i wszystko dookoła niej. Po prostu przestać i znaleźć sobie zajęcie. Powodzonka wszystkim
#nofapchallenge
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Polecam medytację, serio. Zacznij bardziej świadomie chodzić i robić najprostsze czynności skupiając na nich całą swoją uwagę. Zwolnij oddech i życie. Poczuj że masz na nie wpływ. Co do ćwiczeń - energia przyjdzie z czasem, wytrzymasz na nofapie tydzień i powinieneś mieć zwyżkę formy przed pierwszym flatem. Wykorzystaj to, przetrwaj pokusy a efekty będą, uwierz. Mówię to z doświadczenia - mam za sobą dziesiątki upadków, a dziś świętuję swój najdłuższy streak -
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zasada 5 sekund: Tak jak kiedyś była prokrastynacja, teraz, np. liczę w głowie do 5 sekund, że czas mi s-------a. W przeciągu 5 sekund, musi ode mnie być jakaś reakcja na daną sytuację. Jeżeli nic nie zrobię, jestem po prostu frajerem, który sobie obiecuje, a nie potrafi tego spełnić. A jak kobitki mają spojrzeć na takiego lamusa, który mówi że coś zrobi, a tego nie robi (?). Najczęściej jest to 80/20, tj.
  • Odpowiedz