Dobra ruszam z tym tematem - celem 90 dni, potem przestaje liczyć. Wiem że może być ciężko dlatego w trudnych chwilach będę się ratować tym tagiem. Z góry pisze że nie wiem czy dam radę ale będę się starać, ostatni streak trwał 10 dni, a mój najdłuższy 28. Zgodnie z wyliczeniami koniec 13 sierpnia godziny wieczorne. Jak ktoś chce to może do mnie dołączyć i stworzyć jakieś węższe grono samopomocy :) Będę
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wytrzymałem kiedyś 65 dni albo lekko ponad, najlepsza taktyką gdy się chciało było spożyć te siły w wysiłku fizycznym, najlepiej idź pobiegać albo popływać xD


@BeDoEl: myśle, że najlepszy sposób to skorzystanie z pomysłu eksperta Walaszka ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) @rafesto
P.....c - > wytrzymałem kiedyś 65 dni albo lekko ponad, najlepsza taktyką gdy się chc...
  • Odpowiedz
Relapse po 94 dniach.Dzisiaj około 15 zrelapsowalem i 5 minut po tym straciłem przytomność i mocno mi się kręciło w głowie.Energia spadła do -10 na 10,nie miałem w ogóle motywacji,zacząłem się jąkać i miałem schizy ze ktoś mnie śledzi i ogólnie jakieś głosy słyszałem będąc w pokoju.Wychodziłem z domu bo chciałem iść do sklepu ale się cofnąłem bo dostałem ataku paniki.Teraz musze znowu czekać z miesiąc żeby lek społeczny minął.Nigdy w zyciu
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rafesto: podczas ejakulacji spada poziom dopaminy, więc może będziesz przez chwilę zrelaksowany przez wyższy poziom oksytocyny i prolaktyny (które też spowodują uczucie senności), natomiast w długim okresie spadnie Ci motywacja przez przeruchanie poziomów dopaminy
  • Odpowiedz
01/X

Pierwszy dzień już prawie za mną,z moją koleżanką mam ''FWB-Friends With Benefits'' nalegała żeby dzisiaj do mnie przyjść bo jutro wyjezdza na tydzień do innego miasta z bratem.Oczywiscie nie zgodzilem się,nie jestem jeszcze do końca zregenerowany po wczorajszym,wolę być teraz sam.
Dzisiaj w szkole zagadał do mnie gościu i w sumie mozna powiedziec ze zaprzyjaźniliśmy się.Gadka na początku fajnie się kleiła,ale szybko się wypaliłem.Zacząłem coraz mniej gadać,jakby rozmowa z nim zaczela juz mi mniej sprawiać frajdy.

(To jest właśnie jeden z objawów masturbacji,przestajemy się cieszyć z małych rzeczy na przykład takich jak rozmowa z kimś)
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Radek41: A waliłeś konia niedochodząc albo oglądałeś pornografie?Ja przez takie rzeczy właśnie miałem spust przez sen,druga sprawa jest taka że jeśli miałeś to przez sen to szybko się zregenerujesz i nie powinieneś się tym przejmować.
  • Odpowiedz
Dzień 50 #nofap, pozytywne zmiany to lepsza organizacja dnia i więcej energii do działania. Poza tym nic specjalnego. Nie mam już nawet dużego ciśnienia.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema chłopaki,ogólnie wale kapucyna już od 10 lat jakoś i od 9 lat próbuje z tym skończyć,ale cały czas siebie oszukuje.Postanowiłem spróbować skończyć z tym w inny sposób.Zamierzam być tutaj codziennie aktywny i odliczać dni odkąd przestałem to robić.To co będę dodawać będzie kontrowersyjne na swój sposób,dla niektórych będzie to mało wiarygodne a dla niektórych będę po prostu debilem.Będę pisał o kazdej pamiętliwej mi chwili z dnia oraz codziennie bedę was informować
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Og0rek: powiem Ci krótko ale prawdziwie. Jeśli nie zmienisz swojego podejścia psychicznego do całego zjawiska jakim jest masturbacja czy pornografia to nigdy z tym gównem nie skończysz, tak na 100%. Może uda Ci się odstawić to na miesiąc lub dłużej, ale zawsze będzie Ci cichy głosik w głowie podpowiadać, że już tyle dałeś radę to teraz możesz się wynagrodzić za to i popatrzeć. I od tego się zaczyna spirala spier***enia
  • Odpowiedz
@Og0rek: Tak dodam jeszcze, że na reddicie kiedyś znalazłem przerobioną książkę Allena Carra o tym jak skutecznie rzucić palenie (dzięki niej rzuciłem z dnia na dzień po ponad 10 latach palenia paczki dziennie). Przeróbka dotyczyła masturbacji (i chyba pornografii ale nie jestem pewien). Jeśli nie masz problemu z angielskim to może warto się zapoznać. Być może otworzy głowę i naprowadzi na te istotne kwestie, które mogą blokować Twój rozwój w
  • Odpowiedz
Pół roku abstynencji od trzepania i pornosow i niestety dopadł mnie nawrót, a doszło do tego mniej więcej tak :

Jako że jestem przegrywem, który nie ma dziewczyny i żyje w piwnicy chciałem coś zmienić w swoim życiu i postanowiłem odstawić p---o i walenie, które towarzyszyło mi odkąd pamiętam.
Początki były ciężkie, jednak z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień trzymałem się tego by nie walić i w ostatecznym rozrachunku byłem na no fap przez pół roku. Było wszystko elegancko, samopoczucie na plus, rozmowa z ludźmi też była wporzo, potrafiłem spoglądać w oczy i nie byłem już taki przestraszony, generalnie sielanka. Po tym pół roku chciałem sprawdzić czy "sprzęt działa jak należy". Fakt, zadziałał ale po czasie dowiedziałem się że dopadł mnie niestety "cheaser efekt". Oczywiście nie skończyło się to na jednym razie i później zacząłem częściej "sprawdzać sprzęt" aż w końcu zacząłem znowu oglądać pornosy i przez kolejne 5 miesięcy oddałem się w wir walenia i p---o. Przez ten czas próbowałem jeszcze kilka razy wrócić na dobre tory, lecz bezskutecznie.
Teraz znowu próbuje się podnieść i skończyć z tym raz na zawsze. Od 15 dni jest bez walenia i p---o i mam nadzieję że tym razem mi się uda. Nie chce już więcej ani oglądać pornosow ani się masturbować, jedynie co wchodzi w grę to s--s z realna dziewczyną.
Trzymajcie za mnie kciuki, chce naprawdę z tego wyjść. Być może nie wyjdę z przegrywu i bede nim już do końca swego życia, ale uwierzcie mi że się naprawdę staram jakoś ogarnąć.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
miruny, zacząłem kilka dni temu #nofap ze względu na jego "cudowne", "magiczne" właściwości i teraz zastanawiam się czy to rzeczywiście ma sens. Korzystam z wypoku, więc jak się można domyślić #przegryw hir co nigdy za rękę. Jeżeli ktoś jest w związku to wiadomo, że taki nofap jest super, bo potem są mocniejsze doznania, większa ochota i mniejsze problemy z erekcją/wytryskiem. A jak ktoś jest incelem bez k0biety? Czy wtedy to nie powoduje więcej szkody niż pożytku? Chodzę cały czas nabuzowany, sfrustrowany i ściśnieniowany, bo sobie nie ulżyłem. Normalnie to było rach ciach trututututu i potem nie myślałem już o masturbacji, więc mogłem się zająć zleceniami w pracy albo nauką do kolokwium a teraz nie jestem w stanie się uczyć, bo wszystko mnie podnieca i kojarzy się z seksem. Jak to mawiał pan docent F. z #kapitanbomba "hmmmmm woda utleniona..." Wtedy się z tego śmiałem a teraz naprawdę włączę sobie film na polsacie i jakaś k0bieta z troszkę większym dekoltem się pojawi, a tu mój mały przyjaciel pnie się w górę i pręży jak jakiś wąż. Wcześniej tego nie miałem.
#s--s

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@daro1: Czyli tak jak mówiłem. Nofap sprawia, że Mężczyzna może ulec pokusie i związać się z nieodpowiednią kobietą wskutek czego zostaje sakiewką, ochroniarzem i tragarzem kler0nacj0nalistycznej dziewicy galilejskiej.
  • Odpowiedz
Obecnie 20 dzien #nofap i nie zamierzam juz sie poddac. Z duma zmieniam obspermione majtki po polucji. Zadne badania nt. zdrowych wlasciwosci masturbacji mnie nie przekonaja. Chocbym mial sie spucic przy stosunku z kobieta, ktorego nie uprawialem od roku po 20 sekundach nie zamierzam zwalic konia. Panuje nad swoim umyslem. Gorsza sytuacja jest z #wykopjointclub obecnie 5 dni i ciezko trzymac sie detoxu ale daje rade. Chodze na
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy można przestać być p---ą? Od szkoły podstawowej jestem ciapą, zlęknionym gościem, p-------ą. Gdy ktoś na mnie krzyknie albo wywołuje na mnie presję to staje się wycofany, wystraszony, często mam łzy w oczach tzn nie tak że mi kapie z oczu, ale zaszklone trochę są. Dziś dostałem od przełożonego zjebe w pracy i w trakcie byłem wystraszony, głos mi się łamał, szklanka w oczach, jestem straszna p---ą. Czy bardzo głębokie uzależnienie od pornografii może mieć na to wpływ? Hormony? Testosteron, estrogen, prolaktyna? #przegryw #nofap #nofapchallenge

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #6275b2b7e21a371902cacf04
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania odporność na taki sytuację przychodzi z wiekiem ale może pomóc kilka rzeczy. Ponieważ widać,że masz niska samoocenę to musisz nad tym popracować. Spróbuj mindfullnes (uwazność) - to trochę trwa ale pozwala lepiej panować nad własnymi odczuciami albo inaczej, pozwala nie zwracać na nie takiej uwagi (są jakie są ale nie przeżywasz tego mocno).
Jest taka książka, trochę staroświecka (chyba to jest na plus, bo nie ma tego z-------o coachingu w
  • Odpowiedz
twoja stara nie lubi trzepania: Stary, wiem że jestem od ciebie na pewno dużo młodszy, ale ci coś powiem. Przez całą podstawówkę także byłem totalną p---ą, kontakty międzyludzkie no zupełna klapa, relacje z jakimikolwiek dziewczynami - phi? Z kim? No totalna klapa, ale powiedziałem sobie, że jeśli tego nie zmienię, no to będę nikim. Co zrobiłem? Po pierwsze oczywiście rozpaczliwie rzuciłem się w wszelkie materiały typu, jak przestać być ciotą, zyskać
  • Odpowiedz
Czemu ja jedyny mam taki problem? Wydaje mi się, że za pomocą masturbacji i p---o tłumie emocje i komulują się one w ciele potem powstaje napięcie w klatce.Z tego co pamietam na nofapie trochę rozpuscilem to napięcie.Może ja widzę większe szczegóły od innych przez to, że medytuje od 2 lat.Miałem kiedyś nerwice i też mi się wydaje, że przez te tłumienie emocji za pomocą masturbacji.Nie mogę wytrzymać 90 dni bo czuje, że
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Onaaa20: rozładowujesz emocje dzięki pornografii i masturbacji. W Twoim wypadku jest to prawdopodobnie uzależnienie, z którym powinieneś walczyć. Powinieneś nauczyć się kontrolować emocje w inny sposób. Niektórzy idą w alko, inni w jedzenie, a jeszcze inni w pornografię.
Więc pomoże Ci nie tyle samo zerwanie z pornografią, co jeszcze ogarniecie głowy i zrozumienie emocji i tego jak sobie z nimi radzić
  • Odpowiedz
Ksiek, wracaj na siłkę i do biegania mniej dragów i szonów z IG ( #nofap )

Te depresje to mają w c--j wspólnego z ogólnym stanem zdrowia. Aż po dwudniowym chlańsku z znajomymi wyjdę pobiegać bo też złapię doła xddd

#gonciarz
gupio - Ksiek, wracaj na siłkę i do biegania mniej dragów i szonów z IG ( #nofap )

...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach