"Każde stwierdzenie matematyczne, które zawiera słowo „nieskończoność”,może być sformułowane bez niego.Kiedy mówię, że szereg harmoniczny dąży do nieskończoności, to oznacza,że dla dowolnej liczby S, nieważne jak wielkiej, suma szeregu harmonicznego w ostateczności przekroczy S. Zauważmy - nie ma tu już „nieskończoności”. Cała analiza została spisana ponownie w taki sposób w ciągu mniej więcej 30 lat około połowy XIX wieku. Żadne twierdzenie, które nie da się tak sformułować, nie jest dopuszczalne we współczesnej
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@demonoman: nie napisałeś "@daniel_w" więc nie dostałem powiadomienia :<

Wiem że nieskończoności mogą mieć różną moc. Jest to nawet bardzo ciekawy temat, szczególnie jeśli zacznie się rozważać moc zbioru wszystkich nieskończoności (bo jest ich "nieco" więcej niż 2). Tylko kompletnie nie wiem jaki miałoby to mieć związek z dzieleniem.
  • Odpowiedz