Głównie dlatego, że ciągle nie mam na nic czasu, a ten rok zaczął się dosyć ciężko, adopcje w ogóle nie idą, interwencji dużo, nie ma kto robić…
W każdym razie wrzucam moje ulubione porównanie. Ten sam pies, różnica 2 lat. Niesamowite jak pies się może zmienić kiedy jest w dobrych rękach. I niesamowite jak ktoś może
Jakiś czas temu z żoną przygarnęliśmy rodzinę kotków z ulicy. Dwa małe samce pewnie nie przeżyły by zimy. Są już wyleczone, odrobaczone, zaszczepione i udomowione. Załatwiają się do kuwety, dają się miziać i dobrze dogadują się z innymi kotkami. Potrzebują dużo zabawy :) Mają po 4
To są psy (3 z 8), które zostały uratowane przez starszego pana, prawdopodobnie pieski już z jakąś nieznaną mi przeszłością. Ten pan zmarł, a psiaki zostały same…
Trafiły do schroniska i tam przechodzą kolejne traumy.
3 z nich już są pod naszą opieką w hoteliku, czwarty w przyszłym tygodniu. Zostaną tam jeszcze cztery (╯
Ostatnio dodaję foty z interwencji, więc teraz niech będzie metamorfoza Karmelka.
Karmel to baaaardzo duży psiak, właściciele upodlili go koszmarnie. W dniu odbioru ważył z 10kg gdzie dla psa jego gabarytów prawidłowa waga to z 20kg. No i klasyczny łańcuch, mróz…
Nie wiem czemu ale brak jest jakiegokolwiek zainteresowania Karmelem. Od dwóch lat mieszka w hotelu i nie było ani jednego pytania o jego adopcję ☹
Nie wiem jak na vipok vol 2 mają się pieskie sprawy, ale kiedyś pod tagiem #otoziaki wrzucałam pieski do adopcji (╯︵╰,)
Wielki powrót na tag i dzisiaj z pieskiem o imieniu Lolek.
Lolek został odebrany interwencyjnie ze stada 10 psów przywiązanych do łańcuchów w lesie. Znalazł dom tymczasowy niemal od razu, a niedługo później znalazła się rodzina chcąca go
Patologia polskich schronisk, tak bym nazwał ten wpis, nie wiem czy tak jest we wszystkich schroniskach ale postanowiłem się podzielić moją historią adopcji (no może nie do końca adopcji).
Odkąd się wyprowadziłem z rodzinnego miasta bardzo brakowało mi czworonoga, także stwierdziłem, że skontaktuje się z pobliskim schroniskiem w pobliskiej mieścinie. Zadzwoniłem, umówiłem się na spotkanie i na malutki spacerek po obiekcie żeby poznać ich podopiecznych.
Wracam na tag #otoziaki po dosyć długiej przerwie.
Dzisiaj historia Rino- buldoga chińskiego, który trafił pod nasza opiekę kilka dni temu. Jak to przystało na psy od pseudohodowców Rino ma wadę genetyczną. Nie posiada panewek w stawach biodrowych + ma zanim mięśni w tylnych łapkach. Poruszanie się sprawia mu więc ból (╯︵╰,)
Przed nim operacja, a potem zapewne długa rehabilitacja, ale jest szansa, ze kiedyś jego łapki wrócą
Dwa małe #koty szukają domu. Są u mnie w #warszawa od tygodnia, a fundacja szuka im stałego domu. Mają jakieś 3 miesiące, są zdrowe, bardzo przyjazne i towarzyskie, od razu polubiły wszystkich domowników i pozostałe zwierzęta. Chłopak Kamau i dziewczynka Alika. Więcej zdjęć w komentarzu.
Koszyk słodkości 9 sztuk pięknych wiernych mordek ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niestety ktoś je wyrzucił :( ludzie gdzie wy macie sumienie;( #pokazpsa #niekupujadoptuj #pieseczkizprzypadku
Daj nr do tego schroniska.