budzet 4-4.5k na dwie osoby chociaz skromny to jednak wyzyc sie jakos da


@mrgallar: Co? Skromny? Jeżeli to jest kwota na rękę, a nie brutto, to na spokojnie można 4 osobową rodzinę z tego utrzymać na niezłym poziomie i bez żadnych problemów.
  • Odpowiedz
Znam wiele 3-4 osobowych rodzin, które mają mniejsze dochody i bez problemu sobie radzą, mają samochód (nawet po dwa), jeżdżą co roku na wakacje na drugi koniec Polski, do kina też chodzą, mają hobby i jeszcze z tego odkładają. I według mnie to jest niezły poziom życia - nie wiem, może to dlatego, że nigdy mi się helikopter nie marzył na własność.


@atestowanie2: N-I-E-M-A TAKIEJ OPCJI, muszą mieć jeszcze inne
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio spotyka mnie dziwna sytuacja, od jakiegoś czasu czy to na korytarzu czy w kuchni, #rozowykorposwiat, mijam / spotykam się z dziewczyną, która uśmiecha się do mnie, mówi cześć i zagaduje, w stylu "Co tam?".

Tak jakby podrywała mnie.

Nic w tym dziwnego dla mnie nie byłoby gdyby nie to, że jak chwilę z nią porozmawiałem to zacząłem się stresować i gubić język. Tak jak bym znowu był w podstawówce
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gindix: uśmiecham się i mówię cześć ludziom, których lubię, niezależnie od płci. Boję się teraz myśleć, co oni sobie myślą, ponieważ raczej nie jestem typem człowieka uśmiechniętego non-stop, a do nich się uśmiecham ;)
Kończąc żarty - tak, uśmiechanie się, mówienie cześć i zagadywanie jest normalnym zachowaniem, jeśli się kogoś lubi. LUBI, a NIE - podrywa. Wciąż nie wierzę, ale w sumie kto wie, może to realny problem.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 109
Z tej okazji, że zbliżają się Walentynki opowiem Wam historię #truestory o #logikarozowychpaskow

Wynajmuję mieszkanie z 2 dziewczynami. I o tej jednej właśnie będzie. Ma prawie 25 lat.

Kiedyś została skrzywdzona przez #niebieskipasek i nie wie w sumie czego chce.
Kilka miesięcy temu założyła tindera. Poznała takiego Maćka. Umówili się, że #friendswithbenefits, on przyjeżdżał tutaj, gotował ( bo ona nie umie, jedyne co
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Siema Mirki. Czy ktoś z was ma #rozowypasek lub #niebieskipasek którego wasi rodzice nie akceptują? Jestem ze swoim niebieskim prawie 5 lat, od długiego czasu mieszkamy razem. Moi rodzice w ogóle go nie akceptują. Zaręczyliśmy się miesiąc temu, moja mama po tej informacji rzuciła słuchawką i do dziś nawet nie wspomniała nic na ten temat. Strasznie mnie to boli, mój niebieski pochodzi z głębokiej patologii,
  • 49
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pucka25: a kto chcial film obejrzec?
Oboje?

możecie nam zazdroscic:p


@pucka25: zazdroszcze, ze nie siedzicie w pracy. Ale na Greya w zyciu bym nie poszla, wiec ostatecznie jednak wole prace :P
  • Odpowiedz
Dodatkowo, to nasze pierwsze wyjście do kina po porodzie, więc nieważne jaki to film


@pucka25: no to wiele tłumaczy :D
Ale to fajnie, że fajnie :) oby coraz więcej okazji do wyjścia i bycia we dwoje! :)
  • Odpowiedz
Czy ktoś zna udany przypadek zwiazku albo małżeństwa z kobieta choleryczka? Przede wszystkim interesuja mnie przypadki facetow flegmatykow.. Da sie z taka osobą wytrzymać albo poskromic?
Nie wiem co robic, mam taka dziewczyne i chwilami cierpie, bo czepia sie rzeczy, ktore ja co najwyzej bym zbyl wzruszeniem ramion. Potrafi byc zlosliwa za drobne rzeczy.
Jestem w kropce, bo moja mama tez byla choleryczka i nie wiem na dobra sprawe, ze w zwiazku
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nie sądziłam, że będę prosić o radę na wypoku.
Otóż dwa lata temu poznałam #niebieskipasek z którym szybko się zaprzyjaźniłam, byłam wtedy zaręczona od kilku lat. Po jakimś czasie zdałam sobie sprawę, że częściej myślę o przyjacielu niż o narzeczonym. Zawsze ceniłam w sobie i ludziach uczciwość i szczerość, więc odbyłam z moim narzeczonym najcięższą rozmowę w życiu, popłakaliśmy, a na koniec wznieśliśmy toast za przyszłość -
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach