Ostatnio spotyka mnie dziwna sytuacja, od jakiegoś czasu czy to na korytarzu czy w kuchni, #rozowykorposwiat, mijam / spotykam się z dziewczyną, która uśmiecha się do mnie, mówi cześć i zagaduje, w stylu "Co tam?".
Tak jakby podrywała mnie.
Nic w tym dziwnego dla mnie nie byłoby gdyby nie to, że jak chwilę z nią porozmawiałem to zacząłem się stresować i gubić język. Tak jak bym znowu był w podstawówce i
@kasiknocheinmal: Z kolegami współpracuję, a tak to się nie rozmawia z innymi ludźmi, minusy bardzo dużej firmy. Ty wchodząc do pracy uśmiechasz się do każdej dziewczyny jak tylko je zobaczysz i mówisz cześć? Nie wydaje mi się.
@kasiknocheinmal: Dzięki za normalny komentarz. Poprostu sytuacja nie daje mi spokoju, nigdy nie miałem problemu z rozmową z kobietami, a tutaj nie wiedzieć czemu, reaguję jak bym pierwszy raz w życiu rozmawiał z dziewczyną...
Tak jakby podrywała mnie.
Nic w tym dziwnego dla mnie nie byłoby gdyby nie to, że jak chwilę z nią porozmawiałem to zacząłem się stresować i gubić język. Tak jak bym znowu był w podstawówce i
@kicajka: Daruj sobie niekonstruktywne komentarze.
Ty wchodząc do pracy uśmiechasz się do każdej dziewczyny jak tylko je zobaczysz i mówisz cześć? Nie wydaje mi się.
Poprostu sytuacja nie daje mi spokoju, nigdy nie miałem problemu z rozmową z kobietami, a tutaj nie wiedzieć czemu, reaguję jak bym pierwszy raz w życiu rozmawiał z dziewczyną...
Kiedyś słyszałem coś o, że facet potrafi zgubić język przy dziewczynie którą nowo spotyka, ale nie kojarzę i nie mogę znaleźć nic w tej kwestii.