@Nalesnik69: ja mam w swojej przychodni super, właściwie aż zawsze jestem zaskoczona tym, że ktoś ma problemy z rejestracją. Jestem zapisana na 10, wchodzę o 10 albo wcześniej, do specjalistów też nigdy nie musiałam czekać, nawet w przyszpitalnych przychodniach. Jakoś mam dziwne szczęście do publicznej służby zdrowia.
  • Odpowiedz
@Napaleniec: może faktycznie tak jest. Ja miałam raz tylko problem z poradnią chirurgii ortopedycznej, do której jak się okazało musiałam czekać 2 miesiące, a przy podejrzeniu pęknięcia kciuka średnio mi to pasowało, i musiałam wspomóc się koleżanką pracującą w takiej poradni, która mi załatwiła wizytę tego samego dnia.
  • Odpowiedz