@Astolus: Zabieg miałem w lipcu 2012, do września rehabilitacja 3x w tygodniu. Od września do około połowy stycznia 2x w tygodniu. I na tym moja rehabilitacja się skończyła, w styczniu już jeździłem na snowobardzie ;) Aktualnie jestem w 100% sprawny, nie czuję żadnego dyskomfortu.
  • Odpowiedz
Byłem dzisiaj u lekarza i dostałem taka dawkę cebuli, że sobie nie wyobrażacie :]

Miałem umówioną wizytę na godzinę 13:00. Przyjeżdżam parę minut wcześniej, załatwiam w rejestracji kartotekę itp. i dowiaduję się, że jest spore opóźnienie, co najmniej godzinne. Pytam ludzi w kolejce jak wygląda sytuacja i faktycznie jeden z oczekujących mówi mi, że bardzo powoli idzie i trzeba czekać.

Żeby nie marnować czasu i się nie nudzić wyszedłem, wsiadłem w samochód, pojechałem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kontra: To ja miałem analogiczną sytuację, z tym, że bardziej absurdalną. Zamiast czekać w kolejce zaraz przy ławce pod drzwiami siadłem o dwie ławki dalej, pytając wcześniej kto ostatni. Po czym gdy przyszedł kolejny jegomość po 50-tce, a przyszła moja kolej, to się zagotował, bo 'kto to widział czekać w kolejce w innej ławce, niż wszyscy!'
  • Odpowiedz
Czy naprawdę zawsze jak człowiek idzie do lekarza, to trzeba walczyć o miejsce z innymi czekającymi niczym lew o miejsce w stadzie? Co jest z tym narodem, że co przyjdzie nowa osoba to są te same debilowate pytania - kto czeka do tego lekarza, kto czeka przede mną, kto czeka po mnie, ile osób weszło, ile wyszło... i za każdym razem z nową osobą te same idiotyczne pytania jakby ta wiedza coś
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@saymonek: ano trzeba podać termin wizyt pierwszorazowych do danej poradni, dla przypadków pilnych i stabilnych oraz podać ilość osób oczekujących… generalnie robimy co m-c takie zestawienie dla poradni mających "nadwykonanie" kontraktu ;)
  • Odpowiedz
@brmstufldigart: Ja zwracam uwagę na ogólny problem, jakim jest niepoważne traktowanie zaburzeń psychicznych. Albo standardowe: czy mógłbyś chociaż spróbować nie mieć depresji? Czy mógłbyś spróbować przez jeden dzień nie mieć schizofrenii?
  • Odpowiedz