#nfz #niepopularnaopinia
Ostatnio podniósł się wielki raban jak to lekarze z porozumienia zielonogórskiego nie chcą podpisać umów z NFZ - mi to tam na rękę. Dzwoniłem po 3 przychodniach prywatnych, każda poza swoją prywatną działalnością świadczyła też usługi na NFZ, no i w słuchawce rozbrzmiewa komunikat o tym że "umów z szantażystami z NFZ podpisywać nie będą póki nie przystaną na ich warunki". A jak się kolejki rozładowały, z 3 dni oczekiwania
#pytanie #nfz

Może mi ktoś powiedzieć o co chodzi z tym Porozumieniem Zielonogórskim? Mimo że nie trawie NFZ-etu to nie rozumiem dlaczego inni lekarze podpisują kontrakty a z Porozumieniem są co roku mniejsze lub większe cyrki. A teraz jeszcze jak wysłali list z poparciem dla Kościoła Katolickiego i prośba o odczytywanie listu w kościołach to dla mnie duże WTF.
@Variv: jest sobie grupa lekarzy która w polskich warunkach próbuje zawiązać lobby. To głównie lekarze rodzinni, nie specjaliści którzy działają na zasadzie prywatnych przedsiębiorców. Niestety nie działają jak lobbysci tylko jak najgorszy rodzaj związku zawodowego. Awantura jest o to ze nie chce dołożyć do podstawowej diagnostyki kilka badań za które do tej pory kasowali dodatkowo, a teraz będą musieli robić za free w ramach pakietu. Na co dostali więcej kasy ale
Widzę że moja przychodnia nie podpisała kontraktu na nowy rok, tak jak 70% lekarzy w mieście. Na 30-tysięcznym blokowisku przyjmuje jeden lekarz, a bule gnojom miesiąc w miesiąc prawie 3 stówy za to, żeby w razie potrzeby zapewnili mi opiekę medyczną. Już widzę te dzikie tłumy czekające godzinami na SORze i rozgrywające się tam sceny jak w nieprzymierzając Mozambiku. Na szczęście aż tak umierający nie jestem i zostało mi trochę antybiotyku z