@majk3l To zależy z kim. Przewodnicy i obsługa schronisk podobno spoko, generalnie we Włoszech natomiast może być problem poza turystycznymi miejscówkami, w Rumunii nie byłem. Warto się zapoznać z Gruzją. Loty z PL za ~700zł w dwie strony, na miejscu MEGA tanio. Ja planuję polecieć samolotem, wynająć Jeepa i pozwiedzać górskie rejony tam gdzie nie ma tłumów.
  • Odpowiedz
@majk3l: w Rumunii ratownicy mówią trochę po angielsku, reszta tragedia. Trochę po włosku mówią, ale angielski na fatalnym poziomie, chyba, że jakiś programista albo coś. Młodzi ludzie w ogóle nie mówią po angielsku.
  • Odpowiedz
Mirki, w Nepalu dalej trzęsie. W tym czasie powinienem być z #rozowypasek 2-gi z 3-ech miesięcy na wolontariacie w okolicach epicentrum ostatniego trzęsienia. Co prawda nikt z wolontariuszy nie ucierpiał, chociaż w wiosce zginęło kilkunastu ludzi i tyle samo zostało rannych, ale i tak zastanawiam się czy to przypadek że nas tam nie ma?

#oswiadczenie #pytanie #nepal
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@neo_vir: #rozowypasek nie miała kasy bo zleceń nie było przez ostatnie kilka miechów za wiele i oszczędności wyschły. Ceny biletów były takie sobie, jakby były tak niskie na jakie liczyliśmy na podstawie bazujących na historii prognoz, to prawdopodobnie byśmy tam teraz byli. Mimo to myślałem żeby sam, ale jednak stwierdziłem że będę trochę rozdarty i UWAGA :D jako że nie używałem dawno paszportu okazało się że stracił ważność
  • Odpowiedz