Zarówno w Nepalu jak w Indiach było masę fryzjerów. Często mieli nawet stoiska na ulicy - po prostu jakieś krzesło pod drzewem, na drzewie przyczepione lustro i do tego nożyczki, brzytwa i różne kosmetyki. Ale sporo tez było większych czy mniejszych salonów.
Wizyta w takim miejscu to nie tylko strzyżenie głowy czy przycinanie lub golenie brody. W jest też peeling, czy masaż twarzy i barków.

















Zdjęcie z listopada 2019
#nepal #azja #mojezdjecie #jemprzeciez <- mój tag
źródło: comment_1602522705FefPvmiFKJ69an0EnyMxGT.jpg
Pobierz