W poprzednim wpisie wspomniałam o dość powszechnym w średniowieczu przekonaniu, że zmarli czasem powracają do świata żywych, porozumiewają się z nimi i przekazują im informacje na temat przeszłości, teraźniejszości lub przyszłości. Niektórzy byli podobno tak rozmowni, że nie trzeba było rozwiązywać im języka za pomocą #magia .
Jak wyglądały pogawędki ze zmarłymi? Poniżej dwie historie wyciągnięte ze źródeł pisanych ‒ dotyczących















Pod koniec ostatniego wpisu wspomniałam, że dla średniowiecznych nekromantów sztuka przywracania zmarłych do życia była w pewnym sensie kontrowersyjna. Niektóre zachowane grymuary, takie jak np. Liber Iuratus Honorii (XIV w.), tylko i wyłącznie wzmiankują ożywianie zmarłych i opisują je oględnie jako sztukę niegodną i "przeciwną Bogu", nie zawierając przy tym żadnych bardziej szczegółowych instrukcji. Wydaje się, że autorzy tego rodzaju tekstów byli
źródło: comment_1618131017tauYAALd6GCOB6bLwSr3TQ.jpg
Pobierz