Wasze życie za 3 lata

  • Magik 18.9% (25)
  • Bezdomnosc 6.1% (8)
  • Mieszkanie z rodzicami na neecie 21.2% (28)
  • Mieszkanie samemu 11.4% (15)
  • Mieszkanie z Julka 16.7% (22)
  • Wiezienie 3.0% (4)
  • Za granica 4.5% (6)
  • Mieszkanie z rodzicami praca w Kołchozie 15.9% (21)
  • Inna odpowiedź poniżej 2.3% (3)

Oddanych głosów: 132

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak czytam o #neet ze tam dwa lata nic nie robie to jeszcze rozumiem, ale gdy goscie piszą że nic nie robią +10 lat to tak mnie zastanawia jaki jest dalszy plan skoro to musi sie skończyć bezdomonością i żebractwem na starosc bez emerytury - ekstremalny #przegryw
Jakoś to się zatenteguje czy jak?
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem nikim, dosłownie zerem, wstydem dla rodziny i społeczeństwa, kpiną człowieka oraz kompletnym nieudacznikiem, który nie powinien kalać tego świata swoim istnieniem. Nie nadaję się do niczego i nie mam sensu, by cokolwiek zrobić.

Dwadzieściasiedem lat
- zez (i to kuźwa jaki) i wada wzroku
- krzywe zęby, bo starych nie było stać na aparat, albo chodziłem do g---o dentystki z wiejskiego ośrodka
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem nikim, dosłownie zerem, wstydem dla ro...

źródło: cultura_391473164_120604412_1024x576

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

krzywe zęby, bo starych nie było stać na aparat, albo chodziłem do g---o dentystki z wiejskiego ośrodka

mozesz je wyprostowac w kazdej chiwli, idz do ortodonty

- bez pracy
  • Odpowiedz
Ostatnio ograniczyłem wszelkie rozpraszacze i zastanawiam się co chciałbym, a w zasadzie powinienem zrobić z życiem, żeby przestać cierpieć katusze. Żadne rozwiązanie niestety nie wydaje mi się szczególnie sensowne ani napełniające nadzieją.

Kiedyś bardzo chciałem być w związku, myślałem, że mnie ktoś uratuje. Prawda jest jednak taka, że owszem, to może pomóc, ale nikt nas nie zbawi. Inna prawda jest z kolei taka, że można liczyć i tak tylko na siebie, bo można zostać kopniętym w dupie znienacka. A poza tym obecnie ludzie są tak od siebie oddaleni i niezdolni do pracy nad relacją, że nie warto w ogóle w to brnąć. Skupiam się zatem na sobie.

No więc na pewno muszę zmienić pracę; obecną rzygam, mam dość i nienawidzę. Problem w tym, że jestem chory psychicznie i czasem przechodzę załamania, które mi niweczą plany. Ostatnio byłem blisko nowej pracy, ale zrezygnowałem, bo mi siadła psycha tak mocno, że nie wiem czy bym sobie poradził. Wariactwo. Więc chyba najpierw trzeba pójść do psychiatry.

Rozważam,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@m4jkel: Ja już brałem, niestety zmiana była naskórkowa i krótkotrwała, bo moje życie nadal było kompletnym gównem. Tak jak pisałem, chyba pójdę do jakiegoś psychiatry znowu. Jestem kompletnie załamany, czuję, że nieważne gdzie się udam i co zrobię to będzie źle...
  • Odpowiedz
@budep: najgorsze w depresji jest właśnie to niedostrzeganie dobra, bezbłędne przekonanie, że może być co najwyżej gorzej. Czasem niesamowicie ciężko jest wyjść bez ingerencji osoby z zewnątrz, także dobrze że chcesz sięgnąć po tę pomoc.

Ja byłem totalnie przekonany, że muszę sam rozpracować swoje podejście do tego wszystkiego, ostatnio jest nieco lepiej, widzę jakiś powód, chociaż z drugiej strony wiem, że ze względu na typ osobowości i różnego rodzaju inne czynniki będę się z tym prawdopodobnie użerał do końca życia, taka już moja melancholiczna natura.

Nieironicznie częścią mojego resetu było pogrążanie się w nihiliźmie co było przez pewien czas niezwykle bolesne, dało mi szansę doświadczyć tego obrzydzenia i bezsensowności do tego stopnia, że nieco mniej zacząłem się wszystkim przejmować. Wciąż uważam, że to wszystko to jakiś żart i myślę że najlepiej się nigdy nie
  • Odpowiedz
Czwarty miesiąc na bezrobociu się zaczyna xD. Planowałem że po trzech to już coś znajdę. No ale trudno ehh... Może jednak proporcja 6 miesięcy roboty i 6 miesięcy neetu jest lepsza
#przegryw #neet
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@02044: robilem takie testy kiedyś, majac 190 na boso z rana dostawalem tak 1/3 ależ ty jesteś wysoki,grasz w kosza?? 1/3 no to wysoki jesteśi 1/3 neutralnie
gadania ze jestem za niski/ to nic specjalnego nie stwierdzono

ale ogolnie ze dwa razy trafilem na p------e heightdiggerki dla ktorych wszystko ponizej 2m jest niskie (same mialy z 160 max)
  • Odpowiedz
Jak jest jakaś aferka typu gała na festiwalu to normictwo oskarzą przegrywów o jakieś urojone ataki na normicką julkę czy innego oskarka.
Potem jak się normikowi jednemu z drugim każe udowodnić to jest to słynne "YYY EEE AAAEEEE KUWAAA BO PRZEGRYWY TEŻ MAJĄ SWOJE ZA USZAMI" i potem normik d--a cicho i wychodzi jak ten gołąb co nasrał na szachownice i myśli że wygrał.

Otóż ja wam powiem #przegryw co macie za uszami.

1. Nikczemny wzrost <185cm
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@02044: lol mialem podobna budowę ciała za nastolatka przy wzroście 180 cm wyglądało to komicznie. Bully oskarki się śmiały ze mam szersze biodra od ramion. Naszczescie teraz się trochę wyrobiłem.
  • Odpowiedz
Od 13 lat jestem zarejestrowany w pośredniaku jako bezrobotny. Powinienem jakiś achievement dostać.

Co ciekawe ostatnio babki jakieś milsze i nie trują d--y o szukanie roboty, chyba wiedzą, że przegrałem życie.

#przegrywpo30tce #przegryw #neet
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ciagle zaznacza w ankiecie ze jestem niepelnosprawny


@konsul543: wszystko działa prawidłowo, system jest połączony z wykop2.0, musisz usunąć tu konto, wtedy system przepuści Cię dalej
  • Odpowiedz
#pracbaza #praca #neet Po co chodzicie do pracy? Ja pracuję 3 miesiące w roku za granicą i nie wyobrażam sobie dłużej, no po prostu brak mi motywacji, bo miejsce w domu rodzinnym jest, na żarcie i jakieś przyjemności te 3 miesiące pracy wystarczają lekką ręką, a wstawać dzień w dzień i siedzieć w robocie te 8h to dla mnie coś niewyobrażalnego.
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

długi neet jest fajny, jeśli jesteś zabezpieczony finansowo, jeśli nie, to gdy hajs się skończy to budzisz się z palcem w dupie będąc w plecy w porównaniu do rówieśników. Jeśli chcesz coś robić innego niż pracować w kołchozie, to łatwiej jest być kimś bez doświadczenia mają 20+ lat niż 30+.
  • Odpowiedz