Wszystko
Wszystkie
Archiwum
@Niesondzem: Magik. Mówi to coś panu?
konto usunięte via Wykop
- 24
@Niesondzem: nie ma planu giniemy
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem nikim, dosłownie zerem, wstydem dla rodziny i społeczeństwa, kpiną człowieka oraz kompletnym nieudacznikiem, który nie powinien kalać tego świata swoim istnieniem. Nie nadaję się do niczego i nie mam sensu, by cokolwiek zrobić.
Dwadzieściasiedem lat
- zez (i to kuźwa jaki) i wada wzroku
- krzywe zęby, bo starych nie było stać na aparat, albo chodziłem do g---o dentystki z wiejskiego ośrodka
Jestem nikim, dosłownie zerem, wstydem dla rodziny i społeczeństwa, kpiną człowieka oraz kompletnym nieudacznikiem, który nie powinien kalać tego świata swoim istnieniem. Nie nadaję się do niczego i nie mam sensu, by cokolwiek zrobić.
Dwadzieściasiedem lat
- zez (i to kuźwa jaki) i wada wzroku
- krzywe zęby, bo starych nie było stać na aparat, albo chodziłem do g---o dentystki z wiejskiego ośrodka
źródło: cultura_391473164_120604412_1024x576
Pobierz@mirko_anonim:
mozesz je wyprostowac w kazdej chiwli, idz do ortodonty
krzywe zęby, bo starych nie było stać na aparat, albo chodziłem do g---o dentystki z wiejskiego ośrodka
mozesz je wyprostowac w kazdej chiwli, idz do ortodonty
- bez pracy
konto usunięte via Wykop
- 8
@DrGreen_2: Aż mi się na wymioty zebrało, bardziej n0rmickiego pier*olenia już dawno nie widziałem
- 12
Ostatnio ograniczyłem wszelkie rozpraszacze i zastanawiam się co chciałbym, a w zasadzie powinienem zrobić z życiem, żeby przestać cierpieć katusze. Żadne rozwiązanie niestety nie wydaje mi się szczególnie sensowne ani napełniające nadzieją.
Kiedyś bardzo chciałem być w związku, myślałem, że mnie ktoś uratuje. Prawda jest jednak taka, że owszem, to może pomóc, ale nikt nas nie zbawi. Inna prawda jest z kolei taka, że można liczyć i tak tylko na siebie, bo można zostać kopniętym w dupie znienacka. A poza tym obecnie ludzie są tak od siebie oddaleni i niezdolni do pracy nad relacją, że nie warto w ogóle w to brnąć. Skupiam się zatem na sobie.
No więc na pewno muszę zmienić pracę; obecną rzygam, mam dość i nienawidzę. Problem w tym, że jestem chory psychicznie i czasem przechodzę załamania, które mi niweczą plany. Ostatnio byłem blisko nowej pracy, ale zrezygnowałem, bo mi siadła psycha tak mocno, że nie wiem czy bym sobie poradził. Wariactwo. Więc chyba najpierw trzeba pójść do psychiatry.
Rozważam,
Kiedyś bardzo chciałem być w związku, myślałem, że mnie ktoś uratuje. Prawda jest jednak taka, że owszem, to może pomóc, ale nikt nas nie zbawi. Inna prawda jest z kolei taka, że można liczyć i tak tylko na siebie, bo można zostać kopniętym w dupie znienacka. A poza tym obecnie ludzie są tak od siebie oddaleni i niezdolni do pracy nad relacją, że nie warto w ogóle w to brnąć. Skupiam się zatem na sobie.
No więc na pewno muszę zmienić pracę; obecną rzygam, mam dość i nienawidzę. Problem w tym, że jestem chory psychicznie i czasem przechodzę załamania, które mi niweczą plany. Ostatnio byłem blisko nowej pracy, ale zrezygnowałem, bo mi siadła psycha tak mocno, że nie wiem czy bym sobie poradził. Wariactwo. Więc chyba najpierw trzeba pójść do psychiatry.
Rozważam,
- 1
@m4jkel: Ja już brałem, niestety zmiana była naskórkowa i krótkotrwała, bo moje życie nadal było kompletnym gównem. Tak jak pisałem, chyba pójdę do jakiegoś psychiatry znowu. Jestem kompletnie załamany, czuję, że nieważne gdzie się udam i co zrobię to będzie źle...
@budep: najgorsze w depresji jest właśnie to niedostrzeganie dobra, bezbłędne przekonanie, że może być co najwyżej gorzej. Czasem niesamowicie ciężko jest wyjść bez ingerencji osoby z zewnątrz, także dobrze że chcesz sięgnąć po tę pomoc.
Ja byłem totalnie przekonany, że muszę sam rozpracować swoje podejście do tego wszystkiego, ostatnio jest nieco lepiej, widzę jakiś powód, chociaż z drugiej strony wiem, że ze względu na typ osobowości i różnego rodzaju inne czynniki będę się z tym prawdopodobnie użerał do końca życia, taka już moja melancholiczna natura.
Nieironicznie częścią mojego resetu było pogrążanie się w nihiliźmie co było przez pewien czas niezwykle bolesne, dało mi szansę doświadczyć tego obrzydzenia i bezsensowności do tego stopnia, że nieco mniej zacząłem się wszystkim przejmować. Wciąż uważam, że to wszystko to jakiś żart i myślę że najlepiej się nigdy nie
Ja byłem totalnie przekonany, że muszę sam rozpracować swoje podejście do tego wszystkiego, ostatnio jest nieco lepiej, widzę jakiś powód, chociaż z drugiej strony wiem, że ze względu na typ osobowości i różnego rodzaju inne czynniki będę się z tym prawdopodobnie użerał do końca życia, taka już moja melancholiczna natura.
Nieironicznie częścią mojego resetu było pogrążanie się w nihiliźmie co było przez pewien czas niezwykle bolesne, dało mi szansę doświadczyć tego obrzydzenia i bezsensowności do tego stopnia, że nieco mniej zacząłem się wszystkim przejmować. Wciąż uważam, że to wszystko to jakiś żart i myślę że najlepiej się nigdy nie
#neet ktos tu uprawia neet na zdalnej?
@ByczeqFernando nie ma takich rzeczy neet to neet, całkowita niezależność od chlebokorpodawcy
@konsul543: już wpadłeś w rutynę i ciężko będzie ją przerwać
@02044: Kiedy będzie cykl wysokiego przegrywa?
@02044: robilem takie testy kiedyś, majac 190 na boso z rana dostawalem tak 1/3 ależ ty jesteś wysoki,grasz w kosza?? 1/3 no to wysoki jesteśi 1/3 neutralnie
gadania ze jestem za niski/ to nic specjalnego nie stwierdzono
ale ogolnie ze dwa razy trafilem na p------e heightdiggerki dla ktorych wszystko ponizej 2m jest niskie (same mialy z 160 max)
gadania ze jestem za niski/ to nic specjalnego nie stwierdzono
ale ogolnie ze dwa razy trafilem na p------e heightdiggerki dla ktorych wszystko ponizej 2m jest niskie (same mialy z 160 max)
Jak jest jakaś aferka typu gała na festiwalu to normictwo oskarzą przegrywów o jakieś urojone ataki na normicką julkę czy innego oskarka.
Potem jak się normikowi jednemu z drugim każe udowodnić to jest to słynne "YYY EEE AAAEEEE KUWAAA BO PRZEGRYWY TEŻ MAJĄ SWOJE ZA USZAMI" i potem normik d--a cicho i wychodzi jak ten gołąb co nasrał na szachownice i myśli że wygrał.
Otóż ja wam powiem #przegryw co macie za uszami.
1. Nikczemny wzrost <185cm
Potem jak się normikowi jednemu z drugim każe udowodnić to jest to słynne "YYY EEE AAAEEEE KUWAAA BO PRZEGRYWY TEŻ MAJĄ SWOJE ZA USZAMI" i potem normik d--a cicho i wychodzi jak ten gołąb co nasrał na szachownice i myśli że wygrał.
Otóż ja wam powiem #przegryw co macie za uszami.
1. Nikczemny wzrost <185cm
@twojastara_glosuje_na_korwina: Nie taguj swoich wypocin #neet okej?
Nie robię nic od kwietnia 2019
#neet
#neet
@Grejt_Sajaman: Cienko. Ja od końca 2017.
¯\(ツ)/¯
¯\(ツ)/¯
- 24
źródło: ludzkie gowno
Pobierz@02044: To prawda w takich przypadkach jak na zdj lepszy chyba nizszy wzrost przy proporcjonalnej budowie ciała niż taki połamaniec ala przemcel
@02044: lol mialem podobna budowę ciała za nastolatka przy wzroście 180 cm wyglądało to komicznie. Bully oskarki się śmiały ze mam szersze biodra od ramion. Naszczescie teraz się trochę wyrobiłem.
- 35
Od 13 lat jestem zarejestrowany w pośredniaku jako bezrobotny. Powinienem jakiś achievement dostać.
Co ciekawe ostatnio babki jakieś milsze i nie trują d--y o szukanie roboty, chyba wiedzą, że przegrałem życie.
#przegrywpo30tce #przegryw #neet
Co ciekawe ostatnio babki jakieś milsze i nie trują d--y o szukanie roboty, chyba wiedzą, że przegrałem życie.
#przegrywpo30tce #przegryw #neet
- 27
@Scarface83: nic nie pytają, kto normalny zatrudni typa co w wieku 33 lat jest od 13 lat bezrobotny xD
Nawet do kołchozu do prostej roboty nie chcą ciebie wziąć?
@hansschrodinger: jak mają wziąć jak pewnie nawet nie wysłał CV?
Ja p------e koljedzy nie moge sie zarejestrowac do pośredniaka bo mi ciagle zaznacza w ankiecie ze jestem niepelnosprawny. C--j mnie strzeli zaraz. Wie ktoś o co chodzi ja p------e rozjebe zaraz wszystko
#bezrobocie #przegryw #neet
#bezrobocie #przegryw #neet
źródło: XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Pobierz- 284
źródło: 20230703_155643
Pobierz#pracbaza #praca #neet Po co chodzicie do pracy? Ja pracuję 3 miesiące w roku za granicą i nie wyobrażam sobie dłużej, no po prostu brak mi motywacji, bo miejsce w domu rodzinnym jest, na żarcie i jakieś przyjemności te 3 miesiące pracy wystarczają lekką ręką, a wstawać dzień w dzień i siedzieć w robocie te 8h to dla mnie coś niewyobrażalnego.
@213qwerty213: Truteń co na pracy rodziców w ich domu żyje się zastanawia czemu ludzie do pracy chodzą :D
- 10
- 0
@Niski_Manlet: ok odpad
konto usunięte via Wykop
- 2
Jak masz w c--j kasy to neet jest zajebisty, w przeciwnym razie to marazm, wegetacja, agonia.
długi neet jest fajny, jeśli jesteś zabezpieczony finansowo, jeśli nie, to gdy hajs się skończy to budzisz się z palcem w dupie będąc w plecy w porównaniu do rówieśników. Jeśli chcesz coś robić innego niż pracować w kołchozie, to łatwiej jest być kimś bez doświadczenia mają 20+ lat niż 30+.
Mircy, nasz drogi koliega @Lepper3001 dostał bana w tamtym miesiącu.
Czy ktoś się orientuje do kiedy tego bana ma? bo na jego koncie pisze tylko "To konto jest obecnie zbanowane".
#neet
Czy ktoś się orientuje do kiedy tego bana ma? bo na jego koncie pisze tylko "To konto jest obecnie zbanowane".
#neet
@hansschrodinger: wrocilem, bandycka m0deracja mnie przesladuje dalej
@hansschrodinger: witam, brakowalo mi koliegow z Tagu

































Wasze życie za 3 lata
Przegryw, wegetacja, masturbacja, its over...