Post z serii Zajcewa Jelena Fiodorowna - pokrzywa, jabłka, rumianek, dziurawiec, wierzbówka kiprzyca.
"Mama leczyła rannych pokrzywą"
- Pamiętam dobrze, jak mama leczyła ciężko rannych żołnierzy. Do nas, do wioski, przywożono ich na saniach. We wsi była szkoła-siedmiolatka i ranni leżeli na materacach na podłodze. Mama często mówiła: "Zostawcie go mnie, on niedługo umrze, a ja go wyleczę." My, dzieci, tłukliśmy pokrzywy w




















łymyn logic, co z tego że zasługuje, skoro to on wali konia i pewnie jeszcze długo tu będzie, bo zwykły facet takich szans ma raz na 2-3 lata xD, a ona ma typa który jej się podoba
Takimi radami to go tylko dobijasz, GZ RUŻOWA